Azja odbiła się od dna, w Europie – mimo optymistycznego otwarcia – kolejny dzień zakończył się silnymi spadkami na giełdzie.
Po zamknięciu notowań w Azji wydawało się, że najgorsze już za nami. Większość ważnych giełd na Dalekim Wschodzie wzrosła, co zdaniem ekspertów wywołała wtorkowa obietnica amerykańskiej Rezerwy Federalnej o zachowaniu rekordowo niskich stóp przez najbliższe dwa lata. 2,3 proc. zyskał hongkoński Hang Seng, o 1 proc. podniosła się wartość japońskiego Nikkei 225. Niższe wzrosty, o 0,9 proc., odnotowali maklerzy w Szanghaju (indeks CSI 300).
Rosły też giełdy w Australii i Indiach. Słowem – optymizm zapanował niemal wszędzie poza Koreą Południową, która zakończyła dzień na niewielkim, 0,3-proc. minusie. W Seulu jednak niepokój został wywołany nie tyle sytuacją w światowych finansach, ile kolejną wymianą ognia z siłami północnokoreańskimi w rejonie wyspy Yeonpyeong.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.