Autopromocja

Świat po degradacji Ameryki

8 sierpnia 2011

Po obniżeniu ratingu USA rynki spodziewają się załamania. Szybkich działań polityków nie ma co oczekiwać bo w Stanach, Hiszpanii i Francji w przyszłym roku są wybory. Brak reform w Polsce może może spotęgować uderzenie kryzysu

Poniedziałek zaczął się w niedzielę rekordowymi spadkami na giełdzie w Tel Awiwie. Agencje prasowe i strony internetowe największych tytułów na zmianę wybijały alarmistyczne opinie ekonomistów i uspokajające głosy polityków. Nowa rzeczywistość, w jakiej znalazła się światowa gospodarka po obniżeniu ratingu USA, paradoksalnie może stanowić przełom w naprawie finansów Europy i Ameryki.

Emocje starała się wczoraj studzić nawet agencja Standard & Poor’s, ta sama, która zdecydowała o obniżeniu wiarygodności USA. – Rynki nie zareagują znacząco – zapewniał David Beers. Na kilka godzin przed dzisiejszym otwarciem giełd azjatyckich G7 zwołała telekonferencję z udziałem ministrów finansów i szefów banków centralnych. Z pierwszych przesłuchów wynikało, że grupa może zdecydować o wykupie amerykańskich obligacji dla ustabilizowania rynku. Wcześniej zebrała się Rada Prezesów EBC. Spodziewano się deklaracji, że bank w razie potrzeby kupi obligacje Hiszpanii i Włoch. Telefoniczne konsultacje „co dalej?” prowadzili Berlusconi, Sarkozy, Merkel i Zapatero.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.