Rodzina na swoim za dużo niższą cenę

Jak zmiany w programie „Rns” wpłynęły na rynek mieszkań
Jak zmiany w programie „Rodzina na swoim” wpłynęły na rynek mieszkańDGP
29 września 2011

Mieszkania tanieją. To efekt zmniejszenia limitów dopłat do kredytów "Rodzina na swoim".

Takiego zastoju na rynku nieruchomości nie pamiętają najstarsi agenci. Od 1 września, czyli od dnia, gdy weszły w życie nowe zasady „Rodziny na swoim”, rynek wtórny praktycznie zamarł. Ceny spadają. I będą spadać.

Jeszcze w lipcu i sierpniu największe agencje nieruchomości, takie jak Drągowski czy Polanowscy, zawierały po 200 – 400 transakcji miesięcznie. We wrześniu podpisały nawet o połowę mniej umów. O zastoju mówią także przedstawiciele Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości zrzeszające największych pośredników w kraju. – Dziś sprzedają się mieszkania najtańsze, które mieszczą się w obniżonych limitach „Rodziny...” – mówi Olimpia Borowicka z PFRN. Sęk w tym, że w wielu miastach takich mieszkań po prostu nie ma, albo ich liczba jest mocno ograniczona. Np. w stolicy, żeby skorzystać z dopłaty, trzeba znaleźć lokal za 5,6 tys. zł za metr kw. To dużo poniżej średniej, która dziś wynosi 7,8 tys. zł.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.