Fintech: Piaskownica tak, różowe okulary nie

5 listopada 2018

Boom na fintech to nie tylko wielki kapitał wspierający niezwykłe pomysły, zmieniające świat finansów. Kluczową częścią tego ekosystemu jest także aktywna rola nadzorcy i regulatora rynku. Przykładem na to może być ruszająca w Polsce piaskownica regulacyjna dla fintechu.

Każdego dnia słyszymy o nowych, niezwykle obiecujących biznesowo projektach na styku technologii i finansów. Nic dziwnego – to jedna z najgorętszych branż, przyciągająca coraz to szerszy strumień inwestycji. Tylko w pierwszej połowie tego roku (dane za FinTech Global) fintechowe firmy przyciągnęły niemal 42 mld dol. kapitału potrzebnego im do ekspansji i rozwoju. W Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego, z perspektywy nadzorcy rynku finansowego, widzimy ten pozytywny ferment. Postrzegamy w nim szansę na rozwój potężnej gałęzi nowej gospodarki także nad Wisłą. Dążymy do tego, by projekty na miarę słynnych „jednorożców” budowały swą potęgę pod biało-czerwoną flagą. W jaki sposób? Temu właśnie służyć ma m.in. uruchamiana właśnie piaskownica regulacyjna dla start-upów finansowo-technologicznych. To jedna z kilku inicjatyw KNF na rzecz rozwoju fintechu w Polsce i jednocześnie jeden z kilku takich projektów w skali globu, inspirowany bezpośrednio tym, co z bliska zobaczyłem w Singapurze, Hongkongu czy Wielkiej Brytanii – w krajach, które w kilka lat stały się wylęgarnią fintechu.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.