Powinniśmy zacieśnić współpracę gospodarczą z Rosją, Litwą, Ukrainą, Białorusią i innymi państwami Europy Wschodniej. To w przyszłości złagodzi wpływ na polską gospodarkę szoków popytowych w strefie euro – podkreślali ekonomiści podczas Country Risk Conference 2012, zorganizowanej przez Coface Poland, której patronem medialnym był DGP.
Choć to wniosek spóźniony, uczestnicy konferencji przyznawali, że nasze, a także innych państw regionu, nadmierne uzależnienie od Eurolandu było błędem. Ale prawda ta wyszła na jaw dopiero podczas kryzysu. Teraz nie rozwijamy się w takim tempie, jak byśmy mogli, ponieważ spada popyt w krajach strefy euro, a równocześnie przykręcają nam one kurek z finansowaniem.
– Jeśli prognozujemy, że w strefie euro w przyszłym roku recesja jeszcze się pogłębi, to nie możemy zakładać, że wzrost PKB w Polsce nadal będzie wysoki, wyniesie 2 proc. lub więcej – podkreśla prof. Krzysztof Rybiński, rektor Uczelni Vistula, były wiceprezes NBP. Uważa, że jeśli recesja w strefie euro nie będzie głęboka, to Polska osiągnie niewielki wzrost. W przeciwnym razie nas również czeka spadek PKB.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.