Zeszłotygodniowy szczyt unijny był porażką polityczną. Odrzucenie przez Wielką Brytanię podjętych ustaleń jest bez wątpienia wydarzeniem historycznym, zmniejszającym wpływ Londynu na losy Europy.
Pozostawiam historykom i analitykom politycznym pytanie, czy taki musiał być ostateczny efekt tego spotkania. Gospodarczo jednak nie można zaliczyć szczytu do nieudanych. Najważniejsza, choć rzadko komentowana decyzja podjęta przez przywódców europejskich, to powrót do gry Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ta decyzja jest w rzeczywistości przyznaniem się Europy do tego, że sama sobie z problemem zadłużenia Włoch nie poradzi. I dobrze, że w końcu zostało to jasno powiedziane, bo taka jest prawda i wiadomo to od dawna. Inne sposoby ratowania strefy euro się nie powiodły. Powrót do standardowych metod, od których próbowano uciec, jest dowodem na to, że już grecki kryzys sprzed dwóch lat należało rozwiązywać właśnie za pomocą MFW.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
