Ekonomistów oskarża się czasem, że nie potrafią patrzeć szeroko. Autorzy „Metaekonomii” postanowili więc zrobić wiele, by tej opinii zaprzeczyć.
Dostajemy więc do rąk grubą książkę, w której ekonomiści nie patrzą (jak to zwykle bywa) na gospodarkę. Tylko na samą ekonomię, która patrzy na gospodarkę. Jest to więc wejście na poziom meta. Zaproszenie do dziedziny, która nazywa się filozofią ekonomii. I ma się całkiem nieźle. Również w Polsce. Pokazuje to we wstępie profesor Uskali Maki (guru współczesnej filozofii ekonomii). Fin wspomina dwa nazwiska. Oskara Langego i zmarłego w 2009 r. poznańskiego filozofa Leszka Nowaka.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.