Afera z impulsami zaszkodzi nie tylko Newagowi?

Sprawa domniemanego wprowadzania do oprogramowania składów z Nowego Sącza unieruchamiającego je kodu może wywołać rewolucję na polskim rynku pojazdów szynowych.

Na rozstrzygnięcie sądowe w tej sprawie zapewne poczekamy przynajmniej kilka lat, ale już w najbliższym czasie oskarżenia wobec nowosądeckiej firmy mogą być wykorzystywane przy walce o zlecenia. Trwa m.in. ogromny, wart ok. 7 mld zł przetarg na 200 elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT) dla spółki Polregio. Przewoźnik podpisał umowy ramowe z czterema producentami – Newagiem, Pesą, Fabryką Pojazdów Szynowych Cegielski i Stadlerem. Po potwierdzeniu uzyskania finansowania (spółka stara się m.in. o pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy) mają być ogłaszane aukcje elektroniczne na dostawę kolejnych transz pociągów. Można się spodziewać, że wybranie propozycji Newagu będzie zaskarżane przez innych producentów.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.