Przedsiębiorca jak potencjalny przestępca. Nie ma prawa do błędu

Instytucji prawa do błędu w zaproponowanej formie nie należy wprowadzać, ale z zupełnie innych powodów, niż przekonują niechętne jej ministerstwa i urzędy.
spółka firmaShutterStock
14 maja 2019

Minister Emilewicz przekonywała rządowych kolegów, że biznes ma prawo się pomylić. Odpowiedzieli: jak się myli, to niech płaci kary.

4216739-u8ef7e-graf-20b4-20nie-20tylko-20prawo-20do-20bledu-20-p.jpg

Resort przedsiębiorczości zaproponował w projekcie kolejnych ułatwień dla biznesu, by wprowadzić prawo do błędu. Miałoby ono polegać na tym, że w przypadku mniej istotnego naruszenia przepisów związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą przedsiębiorca nie będzie podlegał karze, jeżeli stwierdzone naruszenie zostanie usunięte w wyznaczonym przez urzędników terminie. Z prawa do błędu mieliby korzystać tylko mikro, mali i średni przedsiębiorcy i jedynie przez rok od założenia działalności.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.