LOT szuka prezesa. Czy Rafał Milczarski pozostanie na stanowisku?

Samolot LOT
Eksperci podkreślają, że minusem rządów Milczarskiego jest to, iż nie zadbał o dobre relacje z pracownikami i doprowadził do ostrego konfliktu ze związkami zawodowymi.ShutterStock
24 lipca 2019

Rafał Milczarski poprawił wyniki i uruchomił wiele połączeń, ale obwiniany jest o złe relacje z pracownikami.

Tylko do dziś do godz. 16 LOT przyjmuje zgłoszenia na stanowisko prezesa spółki. Rada nadzorcza ogłosiła konkurs na szefa, bo pod koniec stycznia upłynęła kadencja obecnego. Wiadomo już, że Rafał Milczarski wystartuje i według ekspertów najpewniej wygra. W jego trzyipółrocznych rządach specjaliści znajdują zarówno plusy, jak i minusy. W tym czasie LOT mocno rozwinął skrzydła. Jeszcze w 2015 r. latał na 41 trasach. Teraz ich liczba w siatce wzrosła do 111. Systematycznie otwierane są też trasy długodystansowe (w tym roku do Miami, Delhi czy na Sri Lankę). Od 2016 r. spółka przynosi też zyski. W zeszłym roku zarobiła na działalności podstawowej 209 mln zł. Według prognoz spółki w tym roku może być podobnie. Zysk pewnie byłby większy, gdyby nie zamieszanie z uziemionymi samolotami – najpierw z dreamlinerami, a teraz z boeingami 737 MAX. Przewoźnik nie jest winien tym kłopotom, ale musi przeznaczać grube miliony na wynajem zastępczych maszyn, a kwestia odszkodowań od producenta nie jest uregulowana.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.