Finansowa gimnastyka ministra Rostowskiego

Budżet według Jacka Rostowskiego
Budżet według Jacka RostowskiegoDGP
13 kwietnia 2011

Mimo oszczędzania znajdą się pieniądze dla nauczycieli i bezrobotnych. Pedagodzy są jedyną grupą związaną z budżetem, która systematycznie korzystała z podwyżek płac. Wszystko wskazuje na to, że nadal będą traktowani wyjątkowo. Bo mają za sobą premiera.

W programowym artykule Donalda Tuska opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” znalazła się zapowiedź, że podwyżki dla nauczycieli będą kontynuowane. To wywołało konsternację w resorcie finansów. Bo ten, tłumacząc wcześniej Brukseli, w jaki sposób obniży deficyt, zadeklarował, że podwyżek w budżetówce nie będzie. I choć nauczyciele nie należą do tej sfery, to minister Rostowski nie chciał dla nich robić wyjątku – na ten precedens czekają już w kolejce urzędnicy, policjanci i żołnierze.

Za to deklaracja premiera bardzo spodobała się nauczycielom, którzy na rundę negocjacji z MEN w sprawie budżetu 20 kwietnia wybierają się z postulatem 10-procentowej podwyżki.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png