Autopromocja

Lufthansa, Apple, Renault. Znane marki coraz częściej tworzą tańsze zamienniki swoich produktów i usług

inwestycje, finanse, biznes, pieniądze
Europa w recesji czerpie wzorce z Indii i Ratana Taty – produkuje tańsze wersje znanych produktów lub oferuje tańsze usługi.ShutterStock
9 października 2012

Wyroby „no frills” stanowią już 28 proc. sprzedaży w USA. Nawet Apple zaczął robić tablety dla niezamożnych. Renault szykuje się do wprowadzenia na rynek auta, które pod logo Dacii będzie kosztowało 5 tys. euro. Lufthansa powoła tanią linię, która ma zatrzymać odpływ pasażerów do niskokosztowej konkurencji.

1034842-tanie-i-drogie-marki.jpg
Porównanie drogich i tanich marek należących do tych samych koncernów.

Europa w recesji czerpie wzorce z Indii i Ratana Taty – produkuje tańsze wersje znanych produktów lub oferuje tańsze usługi.

– Podjęliśmy prace nad wyjątkowo tanim modelem, bo zachęcił nas sukces całej gamy Dacii – mówił w wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” dyrektor tej taniej marki we francuskim koncernie Arnaud Deboeuf. Sprzedaż Dacii idzie rzeczywiście jak burza. To marka, która stanowi już 36 proc. całej sprzedaży grupy Renault i przynosi firmie od 9 do 14 proc. marży zysku. Fabryki w Maroku czy Rumunii, gdzie koszty pracy są przynajmniej sześciokrotnie niższe niż zakładów we Francji, pracują na 95 proc. swojej mocy, podczas gdy linie produkujące auta Renault utrzymują działalność na poziomie ledwo zapewniającym opłacalność. Dacia Sandero (7,9 tys. euro) jest o 40 proc. tańsza od swojego odpowiednika z gamy Renault (w tym przypadku Clio). Nowy model, który miałby być przeznaczony m.in. dla konsumentów we Francji, w Hiszpanii i we Włoszech, byłby z kolei o 40 proc. tańszy od najtańszego Renault – Twingo.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.