Razem z sąsiadami z bloku zauważyliśmy, że doręczyciele z firmy pocztowej, która obsługuje korespondencję z sądów i prokuratur, zamiast dostarczać listy do mieszkańców, wolą zostawiać awiza w skrzynkach. Zapewne zakładają, że w dzień żaden z lokatorów nie przebywa w bloku. A to błąd. Ja pracuję z domu, więc w mieszkaniu jestem całe dnie. Tymczasem, gdy przychodzi do mnie przesyłka sądowa, doręczyciel zamiast zadzwonić przez domofon, wrzuca do skrzynki awizo. W konsekwencji zamiast wygodnie odebrać list w domu, muszę fatygować się do punktu odbioru przesyłek. Moim zdaniem tak być nie powinno, chyba doręczyciele za coś biorą pieniądze. Czy można coś z tym zrobić – pyta pani Małgorzata
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.