Autopromocja

Kolejne zmiany dla przedsiębiorców. Czy będą porównania do komisji Palikota?

Grzegorz Czelej
Grzegorz CzelejAgencja Gazeta / Fot. Rafal Michalowski Agencja Gazeta
31 stycznia 2018

W parlamencie już wkrótce może powstać zespół zajmujący się ułatwieniami dla działalności gospodarczej. O szczegółach w rozmowie z DGP mówi Grzegorz Czelej, senator PiS.

Chciałbym powołać zespół parlamentarny, czyli poselsko-senatorski, który zająłby się kwestiami uproszczeń i ułatwień w funkcjonowaniu przedsiębiorstw w Polsce.

Zespół jest o tyle dogodną formą, że może być forum do spotkań przedsiębiorców z parlamentarzystami i członkami poszczególnych resortów, kluczowych z punktu widzenia działania firm, np. finansów. Podczas takich spotkań omawiamy postulaty przedsiębiorców i możliwe stanowiska ministerstw. Senatorowie i posłowie widzący stanowiska obu stron mogą decydować, czy w danej sprawie wnieść projekt ustawy w Senacie czy Sejmie.

Wniesienie projektu nie jest problemem, jest nim to, czy dany pomysł będzie miał poparcie strony rządowej na wejście w życie, a zespół może być wygodnym forum do uzgadniania stanowisk. W poprzedniej kadencji byłem szefem parlamentarnego zespołu małych i średnich przedsiębiorstw, na którym rozważaliśmy różne pomysły zmian w prawie.

Chętnych jest dużo i nie mam problemu z ich pozyskaniem. W tej chwili czekam na reakcję ministerstw, głównie resortu finansów, czy jest w stanie rozmawiać o zmianach w prawie, których konsekwencją będą ułatwienia dla prowadzenia działalności gospodarczej.

Jedną z głównych bolączek dla firm jest ustawa o VAT. Ja się śmieję, że jest tak skomplikowana, że na uczelniach może powstać osobny kierunek dotyczący tego podatku. Te przepisy przysparzają przedsiębiorcom najwięcej problemów. Jeśli chodzi o PIT, to jest niewiele lepiej, mamy dwie ustawy z 1991 i z 1998 r., i to prawo powinno być napisane od początku. Jest też wiele innych obszarów, gdzie zmiany upraszczające są możliwe. Do tej pory resort finansów skupiał się na uszczelnianiu systemu podatkowego, co do tego jest pełna akceptacja, ale mam nadzieję, że w ministerstwie jest zrozumienie dla tezy, że ułatwienia w funkcjonowaniu systemu podatkowego uzupełniają uszczelnienie, a nie są czymś przeciwstawnym.

To nie jest tożsame. Jeśli są proste zasady identycznie interpretowane przez wszystkie urzędy skarbowe, nie ma mowy o omijaniu płacenia podatku. Uproszczenie jest komplementarne z uszczelnieniem. Mamy 1,8 mln drobnych przedsiębiorców, których nie stać na omijanie prawa. Na to stać bogatsze firmy, które mogą zapłacić wysokie stawki za ekspertyzy umożliwiające płacenie niższych podatków. Większość polskich przedsiębiorców chce mieć prosty system podatkowy, w którym płaci się co trzeba, a potem śpi spokojnie.

Oczywiście nie da się napisać jednej krótkiej ustawy, jak w czasach Wilczka, ale proszę przypomnieć sobie, ile przeżyliśmy zmian w przepisach dotyczących rozliczania samochodów służbowych w kosztach firmy. Mieliśmy montowanie kratek, typowanie, jakie samochody mogą w całości być rozliczane, a jakie nie. To było bez sensu. Teraz system jest prosty – jest ryczałt za używanie ich do celów prywatnych i to wystarczy. To przykład mechanizmu, który uprościł przepisy i pomógł w uszczelnieniu.

Dlatego powołam zespół, kiedy ze strony resortu finansów będzie zgoda co do pewnych kierunków zmian. Mam dobre przeczucia. Wolę porównania do zespołu z poprzedniej kadencji, tyle że wtedy byłem w opozycji i głos zespołu nie był słuchany.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.