Leki z importu obniżają ceny w aptekach

Tomasz Dzitko, prezes Zarządu Delfarma
Tomasz Dzitko, prezes Zarządu DelfarmaDGP
15 lipca 2008

Umieszczenie produktów leczniczych z importu równoległego na listach leków refundowanych potwierdziło zainteresowanie państwa możliwością oferowania pacjentom leków po niższych cenach.

Na listach leków refundowanych pojawiło się siedem produktów leczniczych z importu równoległego. Trzy z nich są dostępne dla pacjenta za odpłatnością ryczałtową 3,20 zł. Na każdym sprzedanym opakowaniu takiego leku Narodowy Fundusz Zdrowia oszczędza do 34 zł. Pozostałe cztery leki pacjenci będą mogli taniej kupić w aptekach oszczędzając średnio 20 proc. Decyzje dotyczące refundacji są oczywiście domeną państwa i od polityki danego kraju zależy, w jaki sposób traktowane są leki z importu równoległego. To jednak jedyna teza z artykułu Łukasza Sławatyńca Lekarstwa z importu równoległego nie zawsze są tańsze dla budżetu (GP Biznes, 01.07.2008), z którą można się zgodzić.

Leki z importu równoległego trafiły na listy refundacyjne z niższą cena i własnym limitem refundacji. Ponieważ Ministerstwo Zdrowia odnosi ceny importerów równoległych do najtańszych odpowiedników w grupie, ich leki w każdym przypadku mają najniższą cenę, a więc pacjentom i budżetowi państwa przynoszą największe oszczędności. Ceny importerów równoległych są do 20 proc. niższe od cen leku referencyjnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.