Nie zawsze podobny znak towarowy wprowadza konsumenta w błąd

Spór trafił do TSUE, który zgodził się z Sądem UE. TSUE podkreślił, że właściwy krąg odbiorców bez problemu dostrzeże różnicę między znakami Massi i Messi, opierając się na renomie, którą cieszy się właściciel znaku późniejszego, czyli słynny piłkarz.
paragraf, prawoShutterStock
3 listopada 2020

TSUE uznał, że przy rozpatrywaniu prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd przez dany znak towarowy należy zwrócić uwagę na kryterium, które dotychczas nie miało znaczenia. Mianowicie trzeba zbadać, czy właściciel późniejszego znaku jest osobą rozpoznawalną - mówi Izabella Dudek-Urbanowicz rzecznik patentowy, prezes zarządu kancelarii patentowej Patpol.

Izabella Dudek-Urbanowicz rzecznik patentowy, prezes zarządu kancelarii patentowej Patpol
Izabella Dudek-Urbanowicz rzecznik patentowy, prezes zarządu kancelarii patentowej Patpol

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał niedawno przełomowy wyrok dotyczący badania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców towarów i usług oznaczonych podobnymi znakami. Jakie jest stanowisko TSUE w tej kwestii?

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.