Zadowolić tych, dla których Ferrari jest za wolne, a Armani za tani? A jednak! Są tacy, którym superbogacze niestraszni.
Witamy państwa serdecznie w Hotelu Burj Al Arab w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Do dyspozycji wyjątkowych gości oddajemy dwuosobowe pokoje o powierzchni 170 mkw. lub trzyosobowe o powierzchni 335 mkw.”. W środku świeże kwiaty sprowadzane codziennie z Holandii i osobisty lokaj dostępny przez 24 godziny na dobę, bo jakoś trzeba przecież odróżnić klienta ekskluzywnego od tego zwykłego. Szczególnie – a widać to już po hotelowym parkingu – jeśli bywają tak bardzo zróżnicowani. To zarówno gwiazdy sceny, celebryci i politycy, jak i prezesi dużych korporacji oraz rodzinnych firm. Ci ostatni przyjechali z reguły ubić interes w restauracjach przypominających luksusowe komnaty z „Baśni tysiąca i jednej nocy”. Stąpają po wielokolorowych, ręcznie robionych dywanach przywiezionych z Indii, Republiki Południowej Afryki i Anglii. Albo po granicie wydobytym w Brazylii, a nawet po marmurze Statuario z włoskiej Carrary – to ten sam, którego Michał Anioł używał jako materiału do swoich rzeźb. To dopiero początek. „Osobisty kucharz tylko czeka na państwa zamówienie, podobnie jak szofer i dodatkowa ochrona – proporcja liczby naszych pracowników do liczby gości wynosi tu 6:1” – zachwala dyrekcja hotelu. I proponuje: „Skoro do spotkania została jeszcze godzina, proszę może zwiedzić salę balową w całości pokrytą 22-karatowym złotem albo gigantyczne akwaria z ponad 500 gatunkami tropikalnych ryb”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.