Byli szefowie spółki produkującej materiały dla górnictwa są podejrzani o dawanie łapówek w kopalniach. A UOKiK szuka dowodów na spisek - donosi "Gazeta Wyborcza".
ABW i prokuratura podejrzewają, że przedstawiciele Minova Ekochem mogli zdobywać kontrakty na dostawy produktów dla śląskich kopalń dzięki łapówkom.
Według śledczych ma chodzić o kilkaset tysięcy złotych łapówek, za które Minova miała m.in. wygrywać przetargi.
Równocześnie, według informacji dziennika, UOKiK podejrzewa, że producenci klejów dla górnictwa zawiązali spisek cenowy oraz dzielili się rynkiem.
- Raport UOKiK: Coraz więcej sieciowych marek, poprawa ich jakości
- UOKIK: 1,8 mln zł kary dla Canal+ Cyfrowego. Oszukiwał abonentów rezygnujących z oferty spółki
- UOKiK: 13 postępowań w sprawie naruszenia interesów oszczędzających na IKE
- RWE Polska oraz Energa-Operator nadużywały pozycji dominującej. UOKiK chce kar
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu