Niech żyje bal! Hotele i restauracje szykują się na pierwsze święta i sylwestra bez obostrzeń

Sylwester
<p>Na brak chętnych nie narzekają&nbsp;przedsiębiorcy działający w miejscach turystycznych albo tacy, którzy poza samą gastronomią mają też część noclegową.</p>shutterstock
29 listopada 2022

To będą pierwsze święta i sylwester w postpandemicznej rzeczywistości. Hotele i restauracje działające w regionach turystycznych nie narzekają na brak chętnych.

Zero maseczek (chyba że jako element stroju balowego), zero dystansu przy rozstawianiu stolików czy limitów gości z paszportami covidowymi – tak reklamują się organizatorzy sylwestrowej zabawy. Jedynym obostrzeniem na dziś jest, jak słyszymy, zasobność portfeli gości. Dlatego rozpiętość cenowa imprez waha się od kilkuset złotych za samo wejście na bal do ponad 10 tys. zł, gdy w grę wchodzi także dwu-, trzydniowy pobyt z pełnym wyżywieniem. I o ile właściciele obiektów w popularnych regionach turystycznych nie mają problemu ze sprzedażą oferty, to w pozostałych miejscach już tak.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.