Autopromocja

Jesienią początek wojny gazowej

Nowe rosyjskie rurociągi wybudowane w celu ominięcia państw tranzytowych
Nowe rosyjskie rurociągi wybudowane w celu ominięcia państw tranzytowychDGP
7 września 2011

Niedaleko rosyjskiego Wyborga rozpoczęto wczoraj operację napełniania gazem technicznym Gazociągu Północnego (Nord Stream), który przez Morze Bałtyckie połączył Rosję z Niemcami.

Premier Władimir Putin zapowiedział, że na początku listopada do użytku zostanie oddana pierwsza nitka rurociągu naftowego BTS-2 (druga część Bałtyckiego Systemu Rurociągowego). Biegnąca do portu Ust-Ługa pod Petersburgiem rura będzie alternatywą wobec magistrali „Przyjaźń”. Moskwa tym samym zaczęła uniezależniać się od państw tranzytowych: Ukrainy, Białorusi i Polski. – Spokojnie odchodzimy od dyktatu państw tranzytowych. Jest to nasze okno na Europę w energetyce – komentował premier Rosji. I precyzował, że dzięki oddaniu do użytku bałtyckiej rury Ukraina utraci ekskluzywne położenie kraju tranzytowego. A to w czasie, gdy Kijów negocjuje niższą cenę na rosyjski gaz. Jak wynika z obliczeń ukraińskiego Centrum Razumkowa, Kijów w wyniku uruchomienia Nord Streamu straci nawet 1 mld dolarów rocznie z opłat tranzytowych.

– Rosja nie może jeszcze świętować – komentuje Michaił Krutichin z ośrodka analitycznego RusEnergy. – Gazprom podpisał kontrakty na 18 z 27 mld m sześc. gazu, jakie mają popłynąć po dnie Bałtyku. By skłonić jak największą liczbę klientów do korzystania z nowego gazociągu, firma wraz z Kremlem stara się podważyć wiarygodność Ukrainy jako państwa tranzytowego. Jesienią należy się spodziewać wojny gazowej, by przekonać Zachód do Nord Streamu – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.