Polskie firmy mają na kontach rekordowe ilości gotówki. To nie jest polska specyfika, taka sytuacja jest w wielu krajach. W USA czy niektórych dużych gospodarkach Unii Europejskiej dobre wyniki firm to w znacznej części efekt drukowania pieniędzy przez banki centralne przy zerowych stopach procentowych i przy polityce ograniczania zatrudnienia i płac w firmach, co sztucznie pompuje zyski.
W Polsce firmy też mają potężne zapasy gotówki, mimo że znacząco zwiększyły zatrudnienie i płace w minionych latach i nie mają pomocy ze strony banku centralnego w postaci zerowych stóp procentowych.
W mediach zjawisko to tłumaczy się tym, że firmy nie inwestują, tylko trzymają pieniądze na kontach. Takie tezy stawiają nawet niektórzy ekonomiści i analitycy, co świadczy o tym, że zapomnieli, czego nauczyli się na zajęciach o pieniądzu na studiach. Albo „uczeni w Excelu”, którzy nie zostali odpowiednio przyuczeni na kursach wieczorowych. Przypomnę, że od tego, czy firma inwestuje z własnych środków, czy nie, podaż pieniądza się nie zmienia. Jeżeli firma inwestuje, to kupuje ziemię, budynki i maszyny od innego podmiotu, na przykład od innej firmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.