Po raz pierwszy od czterech lat wzrosła liczba zabitych na drogach. To podniesienie maksymalnej prędkości na drogach przyniosło wyraźny wzrost liczby śmiertelnych ofiar wypadków - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Publikacja: 4 stycznia 2012, 07:46 Aktualizacja: 4 stycznia 2012, 07:51
Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, do których dotarła gazeta, w ubiegłym roku w wypadkach drogowych zginęło 4114 osób, o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba ta jeszcze może wzrosnąć, nawet o 130 osób, gdy pod uwagę weźmie się osoby zmarłe w szpitalach w ciągu 30 dni od wypadku.
Wzrosła też liczba wypadków drogowych do 39,4 tys., o 2,5 proc. więcej niż w 2010 r. Te dane zaskakują, bo od 2007 roku liczba wypadków, zabitych i rannych stopniowo się zmniejszała. Do ub.r. spadała średnio o prawie 8 proc. rocznie.
Liczba wypadków wzrosła, choć oddawanych jest coraz więcej teoretycznie bezpieczniejszych autostrad, dróg ekspresowych i wyremontowanych dróg krajowych. Tylko w zeszłym roku otwarto 213 km autostrad. Jednak, zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, zachęca to do szybszej jazdy. Uważają oni również, że wpływ na wzrost liczby wypadków miało podniesienie dopuszczalnej prędkości na drogach.
1: laweta z IP: 83.17.85.* (2012-01-04 11:45)
żniwa są na polu na przełomie lipca a s
...
2: irtur z IP: 87.206.174.* (2012-01-04 12:43)
Kto w tym kraju przestrzega przepisów - na drogach wściekłość i dzicz
3: X z IP: 178.36.165.* (2012-01-07 02:04)
Prędkość podniesiono dla autostrad i dróg ekspresowych. To nie tam giną ludzie, tylko na starych drogach. Liczbę wypadków powinno się podawać w przeliczeniu na liczbę zarejestrowanych samochodów.
4: * z IP: 87.204.23.* (2012-01-09 16:50)
każda okazja jest dobra do mistyfikacji nawet gdy nijak ma się do codzienności ..

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.