zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rosyjskie remonty Tu-154 pod lupą prokuratury

skomentuj

Prezydencki Tu-154M po ostatnim remoncie ulegał awariom. Zawodziły m.in. urządzenia potrzebne przy lądowaniu. Wojskowa prokuratura potwierdza „DGP”, że bada, jak w 2009 r. w Rosji przebiegała modernizacja samolotu.

Publikacja: 14 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 14 lipca 2010, 13:23

O awariach zeznał w prokuraturze kapitan Grzegorz Pietruczuk, jeden z pilotów Tu-154M Lux (nr 101). Był on dowódcą załogi 7 kwietnia, gdy do Katynia leciał premier Donald Tusk.

„DGP” ustalił, że kpt. Pietruczuk w zeznaniach mówił o awariach m.in. systemów nawigacyjnych oraz tych, które mogły mieć wpływ na bezpieczeństwo podczas podchodzenia do lądowania. Jakich konkretnie? – Nie mogę powiedzieć. Prokurator poinformował mnie, że wszystko, co zeznałem, jest poufne – tłumaczy pilot Tu-154M.

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie badająca przyczyny katastrofy z 10 kwietnia przygląda się także ostatniemu remontowi maszyny, która rozbiła się pod Smoleńskiem. – Badamy remont i jego okoliczności. Na ostateczne wnioski musimy poczekać, aż dostaniemy dokumentację techniczną samolotu – powiedział „DGP” płk Jan Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Dodał, że teraz dokumenty ma polska komisja badająca przyczyny tragedii.

Remont Tu-154M zaczął się 20 maja 2009 r. w zakładach w Samarze i trwał aż do końca listopada. Co ciekawe, prace modernizacyjne nadzorował rosyjski MAK, czyli Międzypaństwowy Komitet Lotniczy. To ta instytucja obecnie prowadzi i nadzoruje rosyjskie badania przyczyn katastrofy Tu-154M.

Remont wykonywała rosyjska firma Awiakor SA. Kontrakt zawarty przez MON z polskim konsorcjum MAW Telecom i rosyjską grupą Polit-Elektronik na remont samolotu (oraz drugiego rządowego Tu-154M) opiewał na prawie 70 mln zł.

W zakładach w Samarze naprawiano główne podzespoły samolotu, dodawano także najnowsze urządzenia. Układy hydrauliczne remontowano w Ufie, a silniki w Rybińsku. W Samarze prawie całkowicie przebudowano wnętrze samolotu, tak że stał się on wręcz luksusowy. Przestrzeń pasażerską podzielono na trzy saloniki i na normalny przedział. Po remoncie Tu-154M zaczął latać 21 grudnia 2009 r. Od tej pory wiadomo o jednej nagłośnionej awarii. 22 stycznia tego roku kpt Pietruczuk leciał tutką z misją humanitarną na Haiti. Na lotnisku w Portoryko okazało się, że zepsuł się układ sterowania klapami. Usterkę naprawiono po kilku godzinach. Czy wcześniejsze awarie mogły być przyczyną katastrofy? Wątpią w to specjaliści z polskiej komisji, z którymi rozmawiał „DGP”. Wskazują, że polska czarna skrzynka, a także rosyjskie rejestratory nie zanotowały żadnej awarii sprzętu samolotu 10 kwietnia.

Komentarze: 7

  • 1: gość z IP: 83.142.152.* (2010-07-14 06:59)

    Badanie na podstawie dokumentów bez badania szczątków samolotu nie bardzo ma sens. No ale prokuratorzy zbierają owoce błędnych decyzji Donalda

  • 2: fly z IP: 79.186.121.* (2010-07-14 10:30)

    Stan samolotów polskich besił bezbronnych jest ogólnie znany. Chociiaż należy tu wyłączyć tych którzy za to odpowiadają. Dla nich jest cudnie. Jest to nasze- jakoś tambędzie. Ale jakoś, to nie znaczy tak jak chcemy. Może miał rację były szew MONu, że najlepiej jest latać na drzwiach od stodoły. Ale ostatnio spalono stodołę i jest problem.

  • 3: juras z IP: 213.192.68.* (2010-07-14 13:05)

    Bajeczek pana Dudy nie czytam. Licze że kiedyś cała wierchuszka POleci jakąś "Tutką", jakimś "Jakiem".
    Fly Donek Fly, up up to the sky - znacie to bardzo prosta piosenka

  • 4: wiktor z IP: 83.10.85.* (2010-07-14 13:34)

    O jaki samolot PREZYDENCKI chodzi głupi redaktorzyno gazetowy?
    Piszecie jak z PO chce.
    To był samolot RZĄDOWY!
    Prezydent nie miał swego samolotu.
    Sprostujcie to, kłamstwo powtarzane tysiąc razy , stanie się prawda wy miernoty z GP.

  • 5: ala z IP: 79.163.230.* (2010-07-14 14:13)

    DO 5 CZY TY NIE UMIESZ LICZYC DO DWOCH JAK JEDEN SIE ROZBIL PREZYDENCKI TO RZADOWY ZOSTAL A TERAZ MAJA INNE TEN CO WROCI NIECH CZKA NA KACZYNSKIGO JAK ZOSTANIE PREZYDENTEM JAROSLAW TAK BARDZO MYSLAL ZE WYGRA ZE CORKA LECHA KACZYNSKIEGO DO DZIS MIESZKA W PALACU IZNOW BEDZIE AFERA MOZE DZIENNIKARZE WEZMA SIE ZA TA SPRAWE

  • 6: bolek z IP: 194.165.48.* (2010-07-14 14:34)

    O Wiktorek się odezwał. Pozdrawiam Cię. Jak zwykle niewiele masz do powiedzenia. Powtarzasz pisowskie banały. Z Alą zgadzam się. Pozdrawiam Alę.

  • 7: bezpartyjny i niezalezny z IP: 78.8.234.* (2010-07-14 15:53)

    Brawo Wiktor..są ludzie myslący..i mądrzy, bo to sa samoloty rządowe i wizyty prezydenta zabezpiecza rzad , chcemy calej prawdy o katastrofie, na podstawie wszelkich dowodow i faktow, a nie Palikotow..i wykrętow..to ze nasz rzad , jak zaden rzad przy trudnych pytaniach, zwala na Seremeta-prokuratora generalnego- to wstyd, bo to premier i Kwiatkowski polecieli do Smolenska nie czekając na Seremeta i oni decydowali o trybie sledztwa i zabezpieczeniu miejsca..gdzie ci geolodzy premierze-trzeba bylo ciemnemu ludowi cos obiecac przed wyborami..Rosja nie dała zadnych dokumentow jak dotąd o wiezy, ani o swoim Ił76 , kart oblotow przed i po...i to nie PiS tylko my obywatele chcemy rzetelnej prawdy, prawidlowej postawy naszego rzadu, niezamykania ust ludziom pytającym i nazywania ich wrogami PO...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter