Biznes po rosyjsku: Aerofłot ma się przesiąść na rosyjskie samoloty. To decyzja Putina

Aerofłot musi dopasować swoje biznesowe plany do wizji Putina
Aerofłot musi dopasować swoje biznesowe plany do wizji PutinaDGP
14 lipca 2010

To już klasyka gatunku: biznesowe plany nawet firm gigantów Władimir Putin może zmienić w jednej chwili. Na sobotniej audiencji u premiera szef Aerofłotu Witalij Sawieliew usłyszał, że rosyjskie linie lotnicze powinny używać jak największej liczby krajowych samolotów.

Sawieliew, idąc na spotkanie z Putinem, słusznie miał powody do dumy. Jego zasługą jest unowocześnienie Aerofłotu, który nie powinien już kojarzyć się z siermiężnymi sowieckimi czasami. Jego flota liczy 115 samolotów, z czego tylko sześć to iły-96. Reszta to airbusy A320, A330 i boeingi 767. Sawieliew podpisał umowy o kupnie aż 22 airbusów A350 i 22 boeingów 787 dreamliner. W dodatku w niełatwych czasach dla lotniczej branży udało mu się zarobić w 2009 r. 68,2 mln euro. Niewiele? Niemiecka Lufthansa straciła w ubiegłym roku 112 mln euro, a British Airways zanotowały najgorszy wynik od 1987 r. – 634,8 mln euro straty przed opodatkowaniem. Ale teraz przyjdzie Sawieliewowi po raz kolejny dopasować biznesowe plany do wizji wszechwładnego premiera.

W lutym rząd zaskoczył go po raz pierwszy. Nieoczekiwanie postanowił, że wszystkie regionalne linie lotnicze, będące własnością państwa poprzez spółkę Rostechnologia, zostaną przekazane Aerofłotowi w celu zwiększenia jego rentowności. Dość dziwne tłumaczenie, bo linie są deficytowe. Z kolei przed kilkoma dniami, jak napisały „Wremia Nowostiej”, Putin zaskoczył Sawieliewa stwierdzeniem, że skoro Aerofłot to rosyjska linia, w jej flocie powinny latać samoloty rosyjskiej produkcji. – Chcecie dominować na naszym rynku, ale nie chcecie kupować rodzimych maszyn. Tak być nie może – powiedział Putin.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.