Kandydat SLD na prezydenta Jerzy Szmajdziński zwrócił się w sobotę do Aleksandra Kwaśniewskiego, aby ten pokierował jego komitetem wyborczym.
Szmajdziński został wybrany na kandydata SLD w przyszłorocznych wyborach prezydenckich podczas konwencji krajowej Sojuszu.
"Warto być w polityce, żeby doczekać takiego momentu" - powiedział Szmajdziński po decyzji członków Sojuszu.
"Jesteśmy gotowi iść do wyborów i je wygrać. Wygrać wybory prezydenckie, samorządowe i parlamentarne. Stać nas na to! (...)Polacy nie są skazani na wybór między jednym a drugim prawicowym politykiem. Polacy mogą wybrać człowieka lewicy, mogą opowiedzieć się za wartościami lewicy, bo chcą Polski równych szans, Polski sprawiedliwej, neutralnej światopoglądowo, silnej w Europie" - mówił.
"Zwyciężymy, bo mamy rację, bo mamy program" - przekonywał.
1: Nie liczcie czerwone swinie na sukces z IP: 89.76.210.* (2009-12-19 19:31)
Dzięki wam sprzedajne świnie 700 tysięcy polaków utraciło prawo do emerytury.
Za krzywdy wyrządzone społeczeństwu polskiemu nikt wam tego nie zapomni i pożegnajcie się chamy z sejmem i prezydenturą.
2: olek z IP: 213.192.121.* (2009-12-19 23:09)
Kicz całą gębą.Naperalski wyprowadzi was na manowce. Może to i dobrze dla kraju.
3: v z IP: 213.25.175.* (2009-12-19 23:49)
ciekawa kandydatura

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.