Dwaj mężczyźni, spieszący na ratunek dzieciom, pod którymi załamał się lód, utonęli dziś w gliniance w Tarnowie.
"Ofiary to 35- i 40-latek. Ich tożsamości nie udało się do tej pory ustalić, bo mężczyźni nie mieli przy sobie dokumentów" - powiedział sierżant sztabowy Robert Kozak z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że na zamarzniętej gliniance w rejonie ulic Piłsudskiego i Dwernickiego ślizgało się czterech chłopców. W pewnym momencie załamał się pod nimi lód. Na ratunek dzieciom biegli po cienkiej tafli dwaj mężczyźni, którzy z brzegu zobaczyli, że chłopcy znaleźli się w niebezpieczeństwie. Lód pękł i obaj mężczyźni wpadli do wody.
Dzieci wydostały się z glinianki o własnych siłach
Tymczasem dzieci wydostały się z glinianki o własnych siłach. 13-latkowi, który wpadł najgłębiej, pomogli koledzy.
O wypadku zawiadomili strażaków mieszkańcy pobliskich bloków. Przez kilka godzin poszukiwania obu mężczyzn prowadzili policjanci i płetwonurkowie ze straży pożarnej. Glinianka miejscami ma nawet do 5 metrów głębokości. Ciała odnaleziono i wydobyto późnym wieczorem.
1: d.j z IP: 85.28.145.* (2008-12-29 21:56)
bylem tam i ja zadzwonilem na straz pozarna i i jestem troszke zalamany poniewarz 1 raz widzialem takie co smierc czlowieka przez glupią zabawe i jestem wpelen podziwu dla siebie bo nie kturzy by uciekli ja zostalem i prubowalem ratowac te 2 osoby niestety sie nie udalo
2: Szafa z IP: 217.144.214.* (2009-09-15 14:20)
Tak a ja sie topiłem . Fajny żart , kolego .

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.