W obliczu niestabilnej sytuacji gospodarczej wielu przedsiębiorców zadaje sobie pytanie: czy ryzykowne decyzje biznesowe mogą pogrążyć finansowo całą rodzinę? O tym, jak mądrze zarządzać ustrojem majątkowym i kiedy na intercyzę może być już za późno opowiada Hanna Wachowska-Popielarczyk, notariusz i członek Izby Notarialnej w Warszawie.
Z chwilą zawarcia związku małżeńskiego, zgodnie z polskim kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, między małżonkami automatycznie powstaje ustawowa wspólność majątkowa. Oznacza to, że dorobek życia budowany jest wspólnie. Co jednak w sytuacji, gdy jeden z małżonków prowadzi ryzykowny biznes, a nadchodzące czasy makroekonomiczne nie napawają optymizmem?
Co daje rozdzielność majątkowa w małżeństwie
Jak wyjaśnia Hanna Wachowska-Popielarczyk, podstawowym narzędziem ochrony przed wierzycielami jest ustanowienie rozdzielności majątkowej, potocznie zwanej intercyzą. Umowa ta wymaga formy aktu notarialnego i może zostać zawarta zarówno przed ślubem, jak i w dowolnym momencie trwania małżeństwa.
– Decydując się na podpisanie takiej umowy, chronimy drugiego małżonka przed zobowiązaniami partnera, choćby przed zaległościami w ZUS czy wierzytelnościami handlowymi. Dzięki temu majątki stają się odrębne, a każdy z małżonków zarządza swoimi finansami na własny rachunek – wyjaśnia Hanna Wachowska-Popielarczyk.
Przestrzega jednak przed traktowaniem intercyzy jako „ratunku ostatniej szansy". Kluczowy jest moment jej zawarcia. Jeśli przedsiębiorca popadł już w kłopoty finansowe, próba nagłego przepisania majątku czy ustanowienia rozdzielności może okazać się nieskuteczna.
– Jeżeli intercyza zostanie zawarta w ciągu dwóch lat przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości, jest ona bezskuteczna względem wierzycieli – tłumaczy Hanna Wachowska-Popielarczyk.
Wskazuje też na minusy intercyzy. Małżonkowie tracą m.in. możliwość wspólnego rozliczania się z fiskusem, co dla wielu par jest korzystnym rozwiązaniem podatkowym. Z drugiej strony, w przypadku decyzji o rozstaniu, istnienie rozdzielności znacząco przyspiesza procedurę rozwodową, eliminując często wieloletnie spory o podział majątku.
Małżonek nadal dziedziczy
Hanna Wachowska-Popielarczyk rozwiewa też popularny mit dotyczący dziedziczenia. Ustrój rozdzielności majątkowej nie zmienia porządku dziedziczenia ustawowego. Po śmierci jednego z małżonków, drugi dziedziczy na ogólnych zasadach, chyba że zostanie sporządzony testament.
Choć intercyza jest zazwyczaj dobrowolną umową zawieraną u notariusza, istnieją sytuacje, w których to sąd ustanawia rozdzielność przymusową. Dzieje się tak m.in. w przypadkach alkoholizmu, hazardu czy rażącego trwonienia majątku przez jednego z partnerów. Również separacja czy ubezwłasnowolnienie skutkują automatycznym powstaniem rozdzielności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu