Chersoń świętuje od trzech dni; chociaż w mieście nie ma łączności i prądu, na głównym placu miasta wciąż trwała dyskoteka - podał w niedzielę portal Hromadske. Na ulicach wciąż widać wiele flag narodowych i witanych łzami i uściskami żołnierzy ukraińskich.
- mówi w pierwszym kadrze reportażu młoda dziewczyna. Widać, że trzyma flagę ukraińską, ale mówi po rosyjsku - tak jak wielu ludzi na obszarze południowej Ukrainy.
Żołnierze ukraińscy witają się z ludźmi na placu Wolności, przed gmachem kina Ukraina. Do wojskowych podchodzą kobiety - po kolei obejmują i przytulają każdego. Jedna z nich potem składa ręce przed żołnierzem, jak do modlitwy i mówi po rosyjsku:
Na kolejnym kadrze przez plac przejeżdża auto, na dachu siedzi młoda blondynka. Machając flagą ukraińską na wszystkie strony, krzyczy na cały głos: "spasibo!" (ros. dziękuję!). Słychać głośne trąbienie aut. Wzdłuż ulicy stoją ludzie owinięci flagami ukraińskimi.
" - relacjonuje reporterka telewizji Hromadske. Jak wyjaśnia, mieszkańcy miasta, które oficjalnie wyzwolone zostało w piątek, zaczęli świętować już dzień wcześniej. Chersoń był pod okupacją rosyjską przez 255 dni.
«Найстрашніше було, що про нас забудуть» — на відео жителька деокупованого Херсона розповідає нам про життя в окупації. Тим часом люди продовжують святкувати звільнення на вулицях міста. Обіймаються, дістають українську символіку та дякують ЗСУ
— hromadske (@HromadskeUA) November 12, 2022
Відео: Колян Пастико/ hromadske pic.twitter.com/wPj8I3NDaF
- mówi po ukraińsku do kamery kobieta w średnim wieku, która za plecami rozciągnęła, na całą szerokość ramion, flagę ukraińską. Opowiada, że było ciężko, ale Przez dłuższą chwilę płacze. Wspomina, jak trudne były bombardowania i czekanie na ostrzały, strach, gdy w mieście pojawili się kadyrowcy (formacje podległe szefowi republiki Czeczenii Razmanowi Kadyrowowi) i o tym, że ludziom grożono i bito ich za to, że mówili po ukraińsku.
Do grupy żołnierzy podchodzą ludzie, wydaje się, że każdy chce ich dotknąć, uściskać i podziękować. Słychać skandowanie: "Z-S-U!", śmiech i płacz. - mówi jedna z kobiet.
- opowiada dziennikarzom jedna z mieszkanek. Relacjonuje, że nie ma też wody i światła, jest woda techniczna i światło świec.
Dwie nastolatki z dumą prezentują napisy flamastrem na kurtkach "Chwała Z-S-U" i, jak się wydaje, autografy złożone przez żołnierzy. - mówi kategorycznie jedna z nich. Mali chłopcy opowiadają rozpromienieni o żołnierzach ukraińskich, a gdy reporterka pyta ich, czy żołnierze ukraińscy są "twardzielami" i kto jest największym "twardzielem" odpowiadają:
Gdy zapada zmrok, reporterzy idą kilka ulic dalej, gdzie panuje zupełna ciemność. Poza głównym placem Chersoń, gdy nie ma światła, jest miastem-widmem, jest ciemno i dość pusto - mówi dziennikarka. Na głównym placu rozpoczyna się tymczasem niewielka dyskoteka pod gołym niebem; muzyka płynie z dwóch głośników. Ludzie owinięci flagami ukraińskimi skaczą i tańczą.
Władze apelują do mieszkańców
O niegromadzenie się w centrum Chersonia zaapelowały do mieszkańców wyzwolonego z rąk rosyjskich miasta władze obwodowe. „Wróg zaminował prawie wszystko” – ostrzegają urzędnicy.
- napisał na Telegramie w niedzielę szef władz obwodowych Jarosław Januszewycz.
– dodał urzędnik.
Januszewycz powiadomił również, że w obwodzie chersońskim stopniowo wznawiane są dostawy gazu. W Chersoniu nie ma prądu i wody.
Pierwsi ukraińscy żołnierze weszli do miasta 11 listopada. Na wyzwolonych terytoriach obwodu i jego stolicy na prawym brzegu Dniepru trwają działania stabilizacyjne, m.in. rozminowywanie, poszukiwanie rosyjskich wojskowych, którzy mogli pozostać na tym terenie, przywracanie kontroli ukraińskiej policji i administracji publicznej, stopniowe remontowanie infrastruktury krytycznej itd.
(PAP)
arm/ adj/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu