"Niesprowokowana i nieuzasadniona agresja Rosji na Ukrainę ma katastrofalne skutki dla narodu ukraińskiego, a także dla ludzi na całym świecie. UE jest w pełni zaangażowana we współpracę ze swoimi globalnymi partnerami, aby zaradzić najgorszym skutkom dla bezpieczeństwa żywnościowego i podjęła szybkie i kompleksowe środki. W związku z tym, Rada zatwierdziła dziś (poniedziałek) konkluzje w sprawie reakcji europejskiej drużyny (Team Europe) na globalny brak bezpieczeństwa żywnościowego" - czytamy w komunikacie Rady.

W swoich wnioskach Rada UE wyraziła "głębokie zaniepokojenie, że społeczności narażone na niebezpieczeństwo borykają się z bezprecedensowym poziomem zagrożenia braku żywności". Jak podkreśliła, rosyjska agresja pogłębiła kryzys bezpieczeństwa żywnościowego.

"Wojska rosyjskie ostrzeliwują i okupują grunty orne Ukrainy, niszcząc gospodarstwa rolne, obiekty magazynowe i przetwórstwa spożywczego, sprzęt i infrastrukturę transportową. Blokują ukraińskie porty, uniemożliwiając eksport milionów ton zboża na rynki światowe. UE i jej państwa członkowskie solidaryzują się z najbardziej dotkniętymi krajami partnerskimi i wzmocnią swoje wsparcie jako reagujący, odpowiedzialny i niezawodny podmiot globalny" - zadeklarowali unijni ministrowie.

Reklama

Zaproponowali, by skoordynowana reakcja UE składała się z działań na czterech kierunkach: pomoc w nagłych wypadkach i wsparcie przystępności cenowej; promowanie zrównoważonej produkcji, odporności i transformacji systemu żywnościowego; ułatwianie handlu poprzez pomaganie Ukrainie w eksporcie produktów rolnych różnymi szlakami oraz wspieranie handlu światowego; wsparcie dla centralnej roli Globalnej Grupy Reagowania Kryzysowego ONZ w koordynowaniu globalnych wysiłków.

"Nie ma sankcji UE na rosyjski eksport żywności na rynki światowe. (...) Sankcje są specjalnie zaprojektowane tak, aby nie dotyczyły produktów spożywczych i rolnych, a w stosownych przypadkach zakazy sektorowe obejmują szczególne wyjątki dla tych produktów. Sankcje UE nie mają zastosowania do krajów trzecich ani do operatorów spoza UE w krajach trzecich" - przypomniała Rada UE.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

asc/ tebe/