Cichanouska powiedziała to w piątek na Szczycie Demokracji w Kopenhadze, gdzie ona, a także bliski współpracownik lidera opozycji w Rosji Aleksieja Nawalnego - Leonid Wołkow i przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola rozmawiali o wojnie na Ukrainie.

Spotkanie w kopenhaskiej operze odbyło się z inicjatywy organizacji pozarządowej o nazwie Sojusz Demokracji (Alliance of Democracies). Założył ją były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.

Cichanouska wyraziła przekonanie, że gdyby w 2020 roku białoruska opozycja otrzymała wystarczającą pomoc od Europy, to w 2022 roku nie doszłoby do wojny na Ukrainie. Jej zdaniem sankcje wobec reżimu Łukaszenki zostały nałożone zbyt późno. "Z drugiej strony białoruskie doświadczenia zjednoczyły państwa europejskie i przygotowały do zdecydowanych działań wobec Rosji po rozpoczęciu wojny na Ukrainie" - zauważyła.

Reklama

Wołkow zwrócił się z przesłaniem, w którym podkreślił, że "nie jest prawdą, że Rosjanie popierają wojnę Putina na Ukrainie". "To jest narracja Putina, że każdy w Rosji popiera jego politykę" - zaznaczył Wołkow. Współpracownik Nawalnego przypomniał o represjach i niemożności wyrażania sprzeciwu wobec wojny, zarówno w miejscach publicznych, jak i w internecie. Zdaniem Wołkowa "nie można ufać rosyjskim sondażom, gdyż udzielenie odpowiedzi niezgodnej z propagandą Putina grozi aresztowaniem".

Przebywający w rosyjskim łagrze Nawalny w oświadczeniu odczytanym w jego imieniu skrytykował gigantów technologicznych, Google'a i Metę (właściciel Facebooka) za decyzję o zawieszeniu sprzedaży reklam w Rosji. Zdaniem Nawalnego pozbawiło to opozycję możliwości prowadzenia antywojennych kampanii w sieci. "Internet daje nam możliwość obchodzenia cenzury" - zauważył.

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola podkreśliła, że "inwestycje w uzależnienie się od rosyjskich źródeł energii jest inwestycją w przyszłość naszych dzieci". Przekonywała, że rosnące ceny są "kosztem demokracji". Metsola zapewniła o wsparciu PE dla starań Ukrainy o członkostwo w UE. "Ukraina jest już częścią naszej europejskiej rodziny, ale przyszedł czas na to, aby dać jej realną możliwość przystąpienia do projektu UE" - podkreśliła.

Wcześniej mówił o tym do uczestników Szczytu Demokracji za pośrednictwem łącza internetowego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "W najbliższym czasie Unia Europejska ma szansę zrobić historyczny krok, który dowiedzie, że jej słowa o przynależności narodu ukraińskiego do rodziny europejskiej nie są puste" - stwierdził Zełenski.

Gośćmi szczytu w Kopenhadze byli również szef Google ds. międzynarodowych Kent Walker, a także ukraińska artystka Daria Kolcowa, która zaprezentowała swój projekt "Teorie ochronne", polegający na odwzorowywaniu taśm, jakie jej rodacy umieszczają w oknach, aby chronić mieszkania przed falą uderzeniową.

Daniel Zyśk (PAP)