Spór o polsko-brytyjski traktat. KPRP i MSZ różnie oceniają proces informowania

Marcin Przydacz
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin PrzydaczPAP / Przemysław Piątkowski
53 minut temu

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz utrzymuje, że tekst polsko-brytyjskiego traktatu został przekazany do Kancelarii Prezydenta dopiero na dzień przed jego podpisaniem. Natomiast rzecznik MSZ Maciej Wewiór zapewnia, że strona prezydencka od początku była regularnie informowana zarówno o przebiegu negocjacji, jak i o treści przygotowywanej umowy.

Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii, Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w środę w Londynie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Prezydent Karol Nawrocki skomentował tego samego dnia, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i samego prezydenta o tym, że takie rozwiązania są przygotowywane. Dodał, że informacje na ten temat pozyskiwał wyłącznie „z opinii publicznej”.

Spór o przekazanie treści traktatu do KPRP

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz napisał w czwartek wieczorem na portalu X, że treść traktatu „trafiła do Kancelarii Prezydenta 26 maja br. na dzień przed podpisem w Northolt”.

„Negocjacje prowadził rząd i trwały one cały 2025 r., a nawet do początku tego roku. Kancelaria Prezydenta była w kontakcie ze stroną brytyjską, której jesteśmy wdzięczni za bieżące informacje. Prezydent K. Nawrocki wskazał, że po powrocie ze Szwajcarii zapozna się z treścią traktatu. Wskazał również, że wszelkie działania zwiększające bezpieczeństwo Polski mogą liczyć na jego poparcie” - napisał Przydacz.

Donald Tusk krytykuje narrację o blokowaniu umowy

Wpis Przydacza pojawił się po tym, jak wypowiedź prezydenta skrytykował szereg przedstawicieli rządu, w tym premier Donald Tusk. - Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś mógł wpaść na tak niebezpieczny i tak niemądry pomysł, żeby blokować - poprzez np. brak podpisu prezydenta - traktat, który po prostu wzmacnia bezpieczeństwo Polski - powiedział szef rządu w czwartek.

Odnosząc się do wypowiedzi premiera rzecznik prezydent Rafał Leśkiewicz napisał na X, że premier „zrobił to tylko dlatego, by dziś uruchomić manipulacyjną narrację o wątpliwościach co do podpisu Pana Prezydenta pod ustawą ratyfikującą tę umowę”.

MSZ: KPRP była informowana o negocjacjach od początku

Z kolei rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór poinformował, że „MSZ od początku procesu regularnie informowało Kancelarię Prezydenta RP o stanie negocjacji i planowanej treści Traktatu”.

„Odpowiadaliśmy również na wszystkie prośby KPRP o informacje dotyczące tego dokumentu. Przykłady? Przed wizytą Prezydenta w Londynie w styczniu przygotowaliśmy i przekazaliśmy do KPRP specjalną, pogłębioną informację na temat Traktatu oraz przebiegu negocjacji. W marcu, na prośbę KPRP, odbyło się spotkanie robocze na poziomie ekspertów, podczas którego przedstawiciele KPRP zostali szczegółowo poinformowani o przebiegu negocjacji, treści oraz celach Traktatu. We wtorek, gdy Rada Ministrów podejmowała decyzję w tej sprawie, tekst Traktatu został przekazany do KPRP niemal równocześnie. Biorąc pod uwagę wcześniejsze spotkania i przekazywane wyjaśnienia, jego treść nie powinna być zaskoczeniem” - podsumował Wewiór na X.

Prezydent nie odnosił się ponownie do sprawy. Od środy do czwartku przebywał w Szwajcarii z oficjalną wizytą, w trakcie której odbył serię spotkań wraz z prezydentem Guyem Parmelinim. Podczas wizyty omawiana była polsko-szwajcarska współpraca polityczna, gospodarcza i technologiczna oraz kwestie bezpieczeństwa związane m.in. z agresją Rosji przeciwko Ukrainie.(PAP)

mt/ rbk/

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.