„Jedynymi przywódcami na świecie, którzy są objęci sankcjami przez Unię Europejską, są (Baszar) el-Asad z Syrii, (Alaksandr) Łukaszenka z Białorusi, a teraz Putin z Rosji” – powiedział Borrell na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE, którzy omawiali szczegóły sankcji UE wobec Rosji i Białorusi.

Przekazał też, że wyłączenie Rosji z systemu SWIFT może zostać przyjęte w najbliższych dniach, w zależności od postępowania Rosji. W tej sprawie obecnie nie ma konsensusu między państwami członkowskimi.

Borrell przekazał, że ministrowie zdecydowali na spotkaniu, że UE uderzy sankcjami we wszystkich, który odgrywają znaczącą rolę gospodarczą we wspieraniu reżimu Putina. Podkreślił, że unijne sankcje spowodują wzrost inflacji w Rosji, erozję jej bazy przemysłowej oraz obniżenie inwestycji zagranicznych.

Reklama

Szef dyplomacji UE był pytany przez dziennikarzy, czy UE planuje wprowadzić kolejny, trzeci pakiet sankcji. „Nie chciałbym wymyślać koncepcji trzeciego pakietu. Właśnie powiedzieliśmy, że wszystko jest na stole. Ciężko pracowaliśmy, aby wprowadzić ten (drugi - PAP) pakiet w życie, a teraz musimy włożyć wysiłki w jego wdrożenie, co nie jest takie łatwe” – powiedział Borrell. Dodał, że nie należy oczekiwać trzeciego pakietu "w najbliższych dniach lub godzinach".

UE zdecydowała się znacznie ograniczyć dostęp Rosji do europejskich rynków kapitałowych, utrudniając i zwiększając koszt finansowania jej zadłużenia. Ograniczy też dostęp Rosji do kluczowych technologii i komponentów elektronicznych i oprogramowania, co ma uderzyć w rosyjską gospodarkę.

Zabroniony będzie eksport do Rosji samolotów, części i wyposażenia przemysłu lotniczego i kosmicznego, a także technologii rafinacji dla przemysłu naftowego. Sankcje będą dotyczyć też towarów podwójnego zastosowania (cywilne i wojskowe). Banki w UE będą miały zakaz przyjmowania depozytów od obywateli Rosji o wartości ponad 100 000 euro.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)