W Japonii stosowane są już szczepionki mRNA firm Pfizer i Moderna, ale preparat Daiichi Sankyo byłby pierwszym opracowanym w tym kraju. Yabuta oświadczył, że jego firma „skupia się głównie na opracowaniu lepszej szczepionki” niż obecnie dostępne.

Program szczepień zagranicznymi preparatami będzie prawdopodobnie postępował, więc potencjalna japońska szczepionka może być od 2022 roku używana jako dawka przypominająca – spekuluje japoński dziennik.

Reklama

Koncern rozpoczął w Japonii testy kliniczne wczesnej fazy w marcu i zamierza uruchomić badania ostatniej fazy z udziałem kilku tysięcy ludzi przed końcem 2021 roku. W planach jest porównanie skuteczności nowego preparatu ze szczepionkami zachodnimi, co z kolei wymaga współpracy rządu w Tokio.

Firma może też być zmuszona do przeniesienia części testów za granicę, ponieważ „nie jest łatwo zebrać kilka tysięcy uczestników badań w kraju, gdy dostępne są skuteczne szczepionki” – pisze „Mainichi Shimbun”.