"Rosja jest związana własną konstytucją oraz międzynarodowymi zobowiązaniami do przestrzegania zasad praworządności i ochrony praw obywatelskich. Te zasady muszą być oczywiście stosowane także wobec Aleksieja Nawalnego. Powinien zostać natychmiast zwolniony z aresztu" - stwierdził Maas w oświadczeniu.

Policja rosyjska zatrzymała opozycjonistę na lotnisku międzynarodowym Szeremietiewo, krótko po przylocie z Berlina, gdzie przechodził leczenie po próbie otrucia bojowym środkiem chemicznym typu Nowiczok. Według ustaleń międzynarodowych mediów, za próbą otrucia Nawalnego stała rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB).

Rosyjskie służby więzienne oznajmiły, że opozycjonista pozostanie w areszcie aż do decyzji sądu. Służby te domagają się, by Nawalny odbył w kolonii karnej wyrok, na który skazano go w zawieszeniu pięć lat temu. Decyzję o tym podejmie sąd; daty posiedzenia nie podano.

Jak stwierdził minister Maas, Nawalny podjął "świadomą decyzję powrotu do Rosji, którą uważa za swoją osobistą i polityczną ojczyznę" i jego zatrzymanie jest "całkowicie niezrozumiałe". Berlin wezwał jednocześnie Moskwę do "pogłębionego" śledztwa w sprawie próby otrucia polityka.