Wkrótce będziemy mieć całkowitą kontrolę nieba nad Iranem - zapowiedział w środę szef Pentagonu Pete Hegseth. Ogłosił, że USA wygrywają wojnę, a Iran wie, że jest już po nim. Hegseth poinformował też o pierwszym od 1945 r. zatopieniu okrętu przeciwnika przez amerykański okręt podwodny.
Hegseth: „Ameryka wygrywa zdecydowanie
Ameryka wygrywa zdecydowanie, druzgocąco i bezlitośnie - powiedział Hegseth na konferencji prasowej w Pentagonie.
Jest już po nich i oni o tym wiedzą, a przynajmniej wkrótce się o tym dowiedzą, a my dopiero zaczęliśmy ich ścigać, demontować, demoralizować, niszczyć i pokonywać ich potencjał
- deklarował.
Minister zaznaczył, że od wtorku USA zaczęły uzyskiwać kontrolę nad przestrzenią powietrzną i proces ten zostanie całkowicie dokończony w ciągu najbliższych dni.
„Niekontestowana przestrzeń powietrzna” nad Iranem
Mam nadzieję, że wszyscy obserwujący rozumieją, czym jest niekontestowana przestrzeń powietrzna i pełna kontrola. To oznacza, że będziemy latać cały dzień, całą noc, dzień i noc, odnajdując i niszcząc produkcję rakiet i obronnej bazy przemysłowej irańskiej armii, odnajdując ich przywódców i ich dowódców wojskowych - mówił Hegseth. - Będziemy latać nad Teheranem, nad Iranem, nad Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Irańscy przywódcy będą patrzeć w górę i widzieć tylko nas i izraelskie siły powietrzne w każdej minucie każdego dnia, aż stwierdzimy, że to koniec - i Iran nie będzie mógł nic z tym zrobić - opowiadał.
USA poszerzają kontrolę nad południem Iranu
Jak tłumaczył towarzyszący mu przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine, USA mają dotąd lokalną kontrolę nad niebem na południowej flance Iranu, lecz amerykańskie siły będą stopniowo posuwać się w głąb kraju. Oznaczać to ma przejście z użycia pocisków dalekiego zasięgu do zrzucania ciężkich bomb naprowadzanych przez GPS. Generał zapewnił też, że USA posiadają wystarczająco amunicji - zarówno ofensywnej, jak i defensywnej - do zrealizowania swoich celów.
Caine zaznaczył, że w rezultacie bombardowań USA struktury dowodzenia Iranu są w słabym stanie, a Hegseth porównał to do sytuacji z futbolu amerykańskiego, mówiąc, że Iranowi skończyły się rozpisane przez trenera zagrania i teraz musi improwizować. Caine zauważył, że w ostatnich dniach dramatycznie zmalała intensywność wystrzału rakiet i dronów z Iranu - rakiet balistycznych o 86 proc., a dronów o 73 proc. względem pierwszego dnia operacji.
Hegseth poinformował też, że USA zabiły szefa komórki Strażników Rewolucji, który przygotowywał zamach na prezydenta USA Donalda Trumpa. Podał również, że po raz pierwszy od II wojny światowej amerykański okręt podwodny zatopił torpedą wrogi okręt wojenny. Stało się to na wodach międzynarodowych w Oceanie Indyjskim.
Pytania o Kurdów i cele operacji
Pytany o doniesienia dotyczące uzbrajania przez USA kurdyjskich bojówek w Iranie, Hegseth nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi.
Powiedziałbym, że żaden z naszych celów nie opiera się na wspieraniu ani uzbrojeniu żadnych konkretnych sił. Wiemy więc, co robią inne podmioty, ale nasze cele nie koncentrują się na tym
- oznajmił.
Gen. Caine określił cel USA jako uniemożliwienie Iranowi „projekcji siły poza granicami”. Hegseth, uzasadniając amerykański atak, mówił, że Iran nie negocjował w dobrej wierze, a na dodatek był w najsłabszej kondycji w swojej historii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu