Prośbę tę wystosował do Białego Domu premier powstałego w grudniu ubiegłego roku rządu Czagos na uchodźstwie, Misley Mandarin. Jego list - opublikowany na platformie X przez brytyjski portal ConservativePost - prezydent Trump powinien otrzymać w weekend, tuż przed poniedziałkowym głosowaniem w brytyjskim parlamencie nad traktatem, który ma przekazać wyspy Mauritiusowi.

W liście Mandarin ostrzegł USA, że umowa w obecnym kształcie zagrozi strategicznie ważnej brytyjsko-amerykańskiej bazie wojskowej na wyspie Diego Garcia, ponieważ Mauritius jest zbyt uzależniony od wpływów Chin. Z kolei zablokowanie traktatu - w jego ocenie - „zamknie drzwi przed chińską ingerencją”.

Wdzięczni mieszkańcy Czagos, jak zapewnił amerykańskiego przywódcę Mandarin, są gotowi nazwać jedną z wysp archipelagu imieniem prezydenta Trumpa, aby „uczcić moment, w którym Ameryka okaże siłę, sprawiedliwość i długoterminowe bezpieczeństwo, a nie tylko (znajdzie) doraźne rozwiązanie”.

Niemniej, mieszkańcy Czagos nie są jednomyślni w sprawie przyszłości swojego archipelagu, który od 1965 r. wciąż formalnie jest częścią Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego. Wyspy miały zostać przekazane Mauritiusowi 22 maja 2025 r., jednak dzień wcześniej proces został wstrzymany przez londyński sąd po wniosku złożonym przez kilku mieszkańców archipelagu, sprzeciwiających się pozostawieniu Diego Garcia przy Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Ostatecznie traktat, który w poniedziałek zostanie poddany pod głosowanie, przewiduje przekazanie Mauritiusowi archipelagu z wyłączeniem wyspy Diego Garcia. Ma ona być dzierżawiona przez Wielką Brytanię przez 99 lat za kwotę ponad 30 mld funtów - ujawnił niedawno maurytyjski dziennik „L’express”.

To największa i najważniejsza wyspa, znajduje się bowiem na niej baza brytyjsko-amerykańska, pozwalająca obu krajom kontrolować znaczną część regionu Indo-Pacyfiku. Diego Garcia odegrała kluczową rolę w kilku ostatnich operacjach amerykańskich, w tym w ubiegłorocznych, realizowanych wspólnie z Izraelem, misjach związanych z powstrzymaniem irańskiego programu nuklearnego.

O co mieszkańcy wysp Czagos proszą Donalda Trumpa i co oferują w zamian?

Mieszkańcy wysp Czagos proszą o powstrzymanie przekazania archipelagu Mauritiusowi, planowanego w poniedziałek przez Wielką Brytanię. W zamian mieszkańcy wysp Czagos oferują nazwanie jednej z wysp imieniem prezydenta Trumpa, by „uczcić moment, w którym Ameryka okaże siłę, sprawiedliwość i długoterminowe bezpieczeństwo”.

Kto wystosował prośbę do Donalda Trumpa w sprawie wysp Czagos?

Prośbę wystosował premier rządu Czagos na uchodźstwie, Misley Mandarin. List Misleya Mandarina, opublikowany na platformie X przez brytyjski portal ConservativePost, prezydent Donald Trump powinien otrzymać w weekend, tuż przed poniedziałkowym głosowaniem w brytyjskim parlamencie.

Jakie zagrożenie dla bazy na Diego Garcia wskazał Misley Mandarin?

Misley Mandarin ostrzegł, że umowa zagrozi brytyjsko-amerykańskiej bazie wojskowej na wyspie Diego Garcia, ponieważ „Mauritius jest zbyt uzależniony od wpływów Chin”. Misley Mandarin dodał, że zablokowanie traktatu „zamknie drzwi przed chińską ingerencją”.

Co przewiduje traktat ws. Czagos poddawany głosowaniu w brytyjskim parlamencie?

Traktat przewiduje przekazanie Mauritiusowi archipelagu Czagos z wyłączeniem wyspy Diego Garcia. Diego Garcia ma być dzierżawiona przez Wielką Brytanię przez 99 lat za kwotę ponad 30 mld funtów.

Dlaczego londyński sąd wstrzymał proces przekazania wysp Czagos dzień przed 22 maja 2025 r.?

Londyński sąd wstrzymał proces po wniosku kilku mieszkańców archipelagu Czagos, sprzeciwiających się pozostawieniu Diego Garcia przy Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.