Lista ofiar amerykańskiej operacji – 32 Kubańczyków i 24 Wenezuelczyków
Władze w Hawanie opublikowały listę ofiar ataku, wśród których jest 21 pracowników ministerstwa spraw wewnętrznych i 11 żołnierzy kubańskiej armii.
Siły zbrojne Wenezueli przekazały listę 24 zabitych wojskowych, dodając, że bilans może być jeszcze aktualizowany.
Władze w Caracas szacowały wcześniej łączną liczbę ofiar śmiertelnych na 80.
Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino przekazał w niedzielę, że w czasie amerykańskiej operacji porwania przywódcy kraju Nicolasa Maduro zginęła duża część jego ochroniarzy. Maduro został „tchórzliwie uprowadzony”, a wcześniej „z zimną krwią zamordowano dużą część jego zespołu ochroniarzy, żołnierzy i niewinnych obywateli” - napisał Padrino w mediach społecznościowych.
Operacja amerykańskich komandosów – bilans i cel ataku
Prezydent USA Donald Trump ujawnił wcześniej, że w wyniku ataku na „fortecę” Maduro zginęli chroniący go Kubańczycy. Przyznał jednak, że nie zna dokładnej liczby ofiar śmiertelnych. Zapewniał, że nie zginął żaden amerykański żołnierz.
Rząd Kuby od wielu lat utrzymuje bliskie kontakty z władzami Wenezueli. Jak zaznaczył dziennik „New York Times” komunistyczna Kuba od lat wysyła do Wenezueli tysiące swoich obywateli w zamian za ropę naftową, a wielu z nich to nauczyciele i lekarze, choć nie brakuje również agentów wywiadu czy ochroniarzy.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth poinformował, że operacja amerykańskich komandosów trwała kilka godzin i brało w niej udział blisko 200 żołnierzy i 150 samolotów.
Maduro i jego żona, Cilia Flores, zostali wywiezieni z Wenezueli i przetransportowani do Nowego Jorku. W poniedziałek stanęli tam przed sądem federalnym i usłyszeli zarzuty, m.in. narkoterroryzmu, do których się nie przyznali.
Wojska amerykańskie zaatakowały w sobotę m.in. położony w Caracas kompleks wojskowy Fuerte Tiuna, w którym mieści się m.in. ministerstwo obrony oraz bazę lotnicza La Carlota w tym mieście.(PAP)