Symbolicznym zakończeniem pierwszego etapu zmian w zarządzaniu państwowymi firmami było opracowanie nowego Kodeksu dobrych praktyk nadzoru właścicielskiego.
Słabość nadzoru nad firmami wskazać można jako jedną z głównych przyczyn obecnych problemów, w których znalazły się niektóre kontrolowane przez państwo przedsiębiorstwa. Zaprezentowany przez ministra aktywów państwowych Jakuba Jaworowskiego kodeks definiuje oczekiwania wobec członków zarządów i rad nadzorczych. Jego zapisy, w szczególności te sugerujące większą aktywność rad nadzorczych zarówno w monitorowaniu bieżącej działalności firmy, jak i nadzorcze nad projektami rozwojowymi, brzmią sensownie.
Choć kodeks jest krokiem w dobrym kierunku, to jednak, zdaniem ekspertów, nie w pełni odpowiada regułom zawartym w „Zasadach ładu korporacyjnego OCED”, dokumencie wyznaczającym standardy w państwach wysokorozwiniętych. Na przykład nie uwzględnia zalecenia, żeby rady nadzorcze brały także udział w tworzeniu strategii spółek. Do 18 grudnia trwają konsultacje nad projektem, więc MAP będzie miał jeszcze okazję, żeby dokonać zmian.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.