Mularczyk (PiS): Przed nami bardzo ważne wyzwania, musimy szybko wyciągnąć wnioski z wyborów

Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak
Warszawa, 15.10.2023. Wybory parlamentarne 2023. Prezes PiS Jarosław Kaczyński (C), minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (P) oraz premier Mateusz Morawiecki (L) podczas wieczoru wyborczego w sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, 15 bm. Zakończyły się wybory parlamentarne. W wyborach Polacy wybrali 460 posłów i 100 senatorów. (amb) PAP/Paweł SupernakPAP / Paweł Supernak
18 października 2023

Przed nami są bardzo ważne kolejne wyzwania, wybory samorządowe i wybory do Parlamentu Europejskiego. Musimy szybko wyciągnąć wnioski, z tego co się wydarzyło i przystąpić do kolejnych kampanii - powiedział w środę w Studiu PAP wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk (PiS).

Mularczyk pytany w środę o ocenę wyniku wyborów i o to, "co zwiodło", jeśli chodzi o kampanie PiS, odpowiedział, że "ta polaryzacja z Donaldem Tuskiem i PO spowodowała, że część wyborców centrowych uznała, iż poszukują innego rozwiązania". "Część naszych rodaków uznała, że ten taki spór, polaryzacja, powinny być zastąpione jakąś nową alternatywą i stąd właśnie wybór Trzeciej Drogi" - ocenił.

"Musimy z tego co się wydarzyło wyciągać wnioski i skorygować naszą komunikację i program, aby odzyskać zaufanie tych wyborców" - zaznaczył Mularczyk. "Ten wynik mógł być o parę procent wyższy" - podkreślił.

Według Mularczyka, PiS "ma bardzo dużo sukcesów w polityce gospodarczej, społecznej i rodzinnej i być może te elementy należało bardziej akcentować, bardziej też w kierunku młodzieży się zwrócić". "To jest teraz przedmiot analizy socjologów, politologów, którzy powinni z tego wyciągnąć wnioski" - mówił.

"Przed nami dwa bardzo ważne wybory, ważne też dla Polski samorządowej, lokalnej, ale też dla wszystkich formacji. Musimy szybko wyciągnąć wnioski, pod kątem naszych celów programowych i założeń, ale również pod kątem kwestii personalnych, czy te osoby, na które postawiliśmy w regionach były osobami, które ten wynik ciągnęły, czy wręcz przeciwnie, ten wynik dołowały" - zaznaczył Mularczyk.

Przedmiotem analizy - według Mularczyka - powinno być też, "jak to się stało, że żadna z sondażowni w kraju nie przewidziała tak gigantycznej, wielkiej frekwencji i co spowodowało tę frekwencję".

Jak podkreślił, wnioski muszą być wyciągnięte, gdyż przed PiS "są bardzo ważne kolejne wyzwania, wybory samorządowe i wybory do Parlamentu Europejskiego". "To jest kwestia rozmowy wewnętrznej w naszej formacji. Po pierwsze kształt, budowa list parlamentarnych, czy one były optymalnie skonstruowane, ale również kwestia przekazów w kampanii wyborczej, podjęcia takich, a nie innych tematów. To jest rozmowa, która musi się odbyć w ramach naszej formacji" - powiedział Mularczyk.

We wtorek Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. W wyborach do Sejmu PiS uzyskało 35,38 proc. głosów, KO - 30,70 proc., Trzecia Droga - 14,40 proc., Nowa Lewica - 8,61 proc., Konfederacja - 7,16 proc. PiS w wyborach do Sejmu zdobyło 194 mandaty, KO - 157; Trzecia Droga - 65; Nowa Lewica - 26; Konfederacja - 18. (PAP)

autorzy: Marcin Jabłoński, Anna Nartowska

mja/ an/ par/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.