Połowa z nas uważa, że rząd nie rozwiąże problemu ukraińskiego zboża zalegającego w Polsce. Odpowiedzią na to wyzwanie jest ogłoszona w weekend tarcza rolna. Teraz Warszawę czekają trudne rozmowy z Brukselą.
Wczoraj w Polsce gościła ukraińska delegacja (wedle doniesień RMF.FM z wicepremier Julią Swiridenko na czele), która rozmawiała m.in. na temat wprowadzonego embarga. Jednak kluczowe będą rozmowy z Brukselą. – Jesteśmy w stanie szybko się porozumieć z Komisją i zgodzić na tranzyt ukraińskiego zboża, ale muszą być jasne warunki, jak to ma wyglądać. Tylko wtedy jesteśmy gotowi na wycofanie się z części wprowadzonych ograniczeń – mówi nasz rozmówca z rządu. W praktyce Polska domaga się wyłączenia części wspólnego rynku lub ponownego wprowadzenia ceł na żywność i wyznaczenia kontyngentów. Do tej pory nie było mowy o wprowadzeniu np. jakiejś formy tranzytu, ponieważ po zdjęciu ceł żywność z Ukrainy wpływała na obszar wspólnego rynku.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)