Wójcik: Środki z KPO powinny być przekazane Polsce już rok temu. Są bezprawnie przywłaszczone przez KE

Zbigniew Ziobro, Michał Wójcik, Janusz Kowalski, Jacek Ozdoba, Michał Woś, Norbert Kaczmarczyk
Warszawa, 30.11.2022. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro (3P), minister – członek Rady Ministrów Michał Wójcik (L), wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Janusz Kowalski (P), wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba (2P) oraz poseł PiS Norbert Kaczmarczyk podczas konferencji prasowej parlamentarzystów Solidarnej Polski w Sejmie w Warszawie, 30 bm. (jm) PAP/Radek Pietruszka PAP / Radek Pietruszka
30 listopada 2022

Środki z KPO powinny być przekazane Polsce już rok temu; wniosek w tej sprawie powinien być złożony. Jesteśmy za - powiedział PAP minister w KPRM, polityk Solidarnej Polski Michał Wójcik. "Te środki są polskimi środkami. One są bezprawnie przywłaszczone przez Komisję Europejską i niewypłacone Polakom" - dodał.

Michał Wójcik został zapytamy w środę przez PAP, o ocenę negocjacji prowadzonych przez ministra ds. europejskich Szymona Szynkowskiego vel Sęka oraz czy te negocjacje przybliżają nas do KPO.

Jak podkreślił minister Wójcik, środki z KPO powinny być przekazane Polsce już rok temu.- dodał.

- oświadczył Wójcik.

zauważył minister.

W środę rzecznik rządu Piotr Müller potwierdził, że Komisja Europejska zaakceptowała ustalenia operacyjne związane z polskim KPO. - powiedział.

W ubiegły piątek Komisja Europejska przyjęła tzw. ustalenia operacyjne związane z polskim KPO. Jest to dwustronna umowa techniczna, która musi być jeszcze podpisana przez Polskę i KE. Jako pierwsza informację tę podała korespondentka radia RMF FM. PAP potwierdziła ją równolegle we własnych źródłach.

Z informacji PAP wynika, że podpisanie uzgodnień operacyjnych może zająć do kilku tygodni. KE, odpowiadając na pytanie PAP, wyjaśniła, że "

KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

Jednym z oczekiwań KE była likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, co stało się w połowie lipca, gdy weszła w życie prezydencka nowela ustawy o SN. Wątpliwości co do tego, czy nowe przepisy spełniają tzw. kamienie milowe w tej sprawie wyrażali w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji.

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "DGP", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest ważnym krokiem, jednak "nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności "nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa".

TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie.

Autor: Wojciech Kamiński, Anna Nartowska

wnk/ par/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.