Trzaskowski, który w piątek spotkał się we Wrocławiu z prezydentem tego miasta Jackiem Sutrykiem, a także wziął udział w wieczornym spotkaniu z mieszkańcami przypomniał, że ruszyła rejestracja na kolejny Campus Polska Przyszłości, który odbędzie się między 26 sierpnia a 1 września w Olsztynie. "Po raz drugi rozmawiamy z młodymi ludźmi o tym, co ich nurtuje, przede wszystkim wsłuchujemy się w ich głos, a dzięki temu, że jesteśmy na campusie przez cały tydzień, możemy się od nich wiele dowiedzieć i również zorganizować campus w taki sposób, żeby odpowiadał ich aspiracjom” – mówił dodając, że w tym roku to właśnie młodzi ludzie, którzy wzięli udział w poprzedniej edycji, współorganizują wydarzenie.

Prezydent stolicy zwrócił też uwagę, że w piątek odbyła się konwencja Platformy Obywatelskiej, która – jak wskazał - w dużej mierze poświęcona była problemom wynikającym z inflacji i drożyzny, i "z bardzo konkretną ofertą pomocnego państwa". "Potrzebny nam jest przede wszystkim namysł nad tym, jak powinno funkcjonować państwo tak, żeby pomagać wszystkim tym, którzy pomocy potrzebują" – powiedział.

Reklama

Przypomniał też, że w tym tygodniu liderzy głównych partii opozycyjnych podpisali deklarację samorządowców z Ruchu "TAK! Dla Polski". "Zawiera ona pięć najważniejszych dla nas, samorządowców postulatów mówiących m.in. o tym, że nie powinno się ograbiać państwa z pieniędzy, że edukacja powinna być całkowicie wolna oraz że samorząd powinien mieć bardzo istotny głos w tych sprawach, które go dotyczą. Wszystkie partie opozycyjne jasno zadeklarowały, że te postulaty będą ich postulatami, że w momencie kiedy sformułowany byłby rząd opozycyjny, to te postulaty samorządowców będą postulatami nas wszystkich” – mówił polityk. "Oczywiście ten pakt jest otwarty dla innych partii opozycyjnych, miejmy nadzieję, że kolejne będą podpisywać te postulaty, na których nam tak bardzo zależy" – dodał.

Podczas spotkania Trzaskowski przekonywał też, że partie opozycyjne powinny się konsolidować, bo nie ma innej drogi do wygrania wyborów, niż próba utworzenia jednej listy. "Oczywiście można próbować, jeżeli ktoś jest politologiem, wyrysować dwie listy i są argumenty, które dowodziłyby takiej tezy, że w ten sposób też można przyciągnąć wyborców i wygrać wybory, tylko problem polega na tym, że jak będą dwie listy, to nikt nam nie zagwarantuje, że nie będzie ich 3, 4 albo 5, a wtedy wybory z PiS-em będzie bardzo trudno wygrać” – podkreślił.

"Oczywiście zależy nam na tym, żeby Platforma Obywatelska ze swoim olbrzymim doświadczeniem była dzisiaj mocna, ale ja przez cały czas, od wielu miesięcy, właściwie lat powtarzam, że trzeba dokładać nowe elementy, że bez konsolidacji samorządowców trudno będzie wygrać wybory. Ja sam tego doświadczyłem w czasie kampanii wyborczej, że w momencie, kiedy stał ze mną gospodarz, zawsze było lepiej, zawsze było łatwiej dotrzeć do wyborców” – mówił.

Jak podkreślił, dzisiaj ważne jest, aby zwracać się do młodego pokolenia. "Bardzo się cieszę, że ten nasz autorski pomysł jest w tej chwili rozumiany przez również partie opozycyjne, które chcą zwracać się do młodego pokolenia, ale nie tak jak do tej pory, traktując młodych ludzi jako pewnego rodzaju kwiatek do kożucha, tylko żeby wsłuchać się w ich głos i taka jest też formuła campusu, który jest współtworzony przez młodych ludzi. Jestem przekonany, że tylko grając na wielu fortepianach równocześnie, będziemy mogli wygrać wybory” – zaznaczył. (PAP)

Autorka: Agata Tomczyńska