Reklama

Poselski projekt ustawy o weryfikacji covidowej złożyła w Sejmie grupa posłów PiS z Czesławem Hocem na czele. Według autorów projektu, przepisy mają "umożliwić pracodawcy sprawowanie rzeczywistej kontroli" nad ryzykiem wystąpienia infekcji koronawirusa, powodującego chorobę COVID-19, w zakładzie pracy. Znalazły się tam zapisy, że pracodawca będzie mógł żądać od pracownika okazania informacji o szczepieniu przeciw COVID-19 lub o negatywnym wyniku testu albo też informacji o przebytej infekcji koronawirusa.

Fogiel, który był w sobotę jednym z gości Programu Trzeciego Polskiego Radia, został zapytany, czy w klubie PiS będzie większość za projektem Hoca i czy będzie dyscyplina klubowa w tym głosowaniu. "Jestem przekonany, że większość klubu będzie za" - odpowiedział.

"Ta ustawa jest przepracowana, jeśli można tak to określić, dość dogłębnie. Było wysłuchanie publiczne" - mówił polityk PiS. "Myślę, że na nadchodzącym, w najbliższym tygodniu, posiedzeniu Sejmu ta ustawa trafi pod obrady parlamentu" - dodał.

Wicerzecznik przyznał, że w klubie PiS ws. projektu o weryfikacji covidowej nie będzie dyscypliny. Dopytywany, czemu nie będzie dyscypliny, Fogiel odpowiedział: "Nie jest tajemnicą, że jest pewne środowisko, które ma wątpliwości co do tych rozwiązań". "Ja tych wątpliwości nie podzielam, ale równocześnie musimy brać to pod uwagę" - zaznaczył.

"Dyscyplina w tej sytuacji prawdopodobnie by tylko zwiększyła zamieszanie i wcale nie przyniosła rozwiązań, w związku z tym - takie są decyzje podjęte przez kierownictwo klubu" - powiedział polityk podkreślając, że projekt ma poparcie klubu. "Kiedy trafi pod głosowanie, jestem raczej spokojny co do jej losu" - wskazał.

Pierwsze czytanie projektu złożonego przez posłów PiS odbyło się w połowie grudnia 2021 r., a 5 stycznia w Sejmie zorganizowano wysłuchanie publiczne. 11 stycznia sejmowa Komisja Zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy o weryfikacji covidowej. W trakcie prac komisji zmieniono tytuł projektu i usunięto jeden z artykułów. Projekt, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie trafił w miniony czwartek do drugiego czytania.

W poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślał, że projekt ustawy Hoca jest kluczowym narzędziem do walki z piątą falą koronawirusa. We wtorek Rada Ministrów pozytywnie oceniła projekt, zwracając uwagę na to, że jest to "projekt ustawy, który umożliwi pracodawcom sprawowanie rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia COVID-19 w zakładzie pracy". Rzecznik rządu Piotr Müller wskazywał, że stanowisko rządu w tej sprawie ma "wzmocnić" projekt również politycznie; wskazywał też, że propozycja "jest rozsądnym kompromisem pomiędzy różnymi środowiskami".

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ pad/