Obywatelski projekt ustawy ws. likwidacji TVP Info, którego inicjatorem był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, nie trafi do Sejmu - powiedziała w piątek PAP wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). Naprawić trzeba całe media publiczne, nie tylko jeden kanał TVP - wyjaśniła.
Likwidacja TVP Info to jedna z zapowiedzi z kampanii prezydenckiej włodarza stolicy. Trzaskowski przekonywał wówczas, że ten całodobowy kanał telewizji publicznej to . O tym, że Platforma Obywatelska postanowiła ostatecznie porzucić inicjatywę swego wiceprzewodniczącego, informował w piątek portal Wirtualna Polska, również powołując się na rozmowę z Małgorzatą Kidawą-Błońską.
W rozmowie z PAP posłanka potwierdziła, że projekt, pod którym zebrano wymagane 100 tysięcy podpisów, nie trafi do Sejmu. - wyjaśniła posłanka Koalicji Obywatelskiej.
Jak dodała, naprawy wymaga cała TVP, a nie tylko jeden jej kanał tematyczny. Przyznała, że przekaz TVP Info jest pełen , są tam wyłącznie komentarze zamiast rzetelnej informacji. - zaznaczyła Kidawa-Błońska.
Według niej, media publiczne powinny oferować widzom zarówno obiektywną informację, jak i wysoką kulturę czy programy oświatowe. "powtórzyła wicemarszałek Sejmu.
Projekt zakładał przede wszystkim zmiany w ustawie o opłatach abonamentowych oraz ustawie o radiofonii i telewizji. W jego uzasadnieniu przypomniano, że zgodnie z ustawą o rtv, Telewizja Polska jest zobowiązana m.in. do tworzenia i rozpowszechniania "wyspecjalizowanego programu informacyjno-publicystycznego". Projekt zakładał więc taką zmianę przepisów (art. 21 i art. 26) ustawy o radiofonii i telewizji, które spowodują, że TVP nie będzie mogła tworzyć tego typu programów.
W ocenie autorów projektu, "TVP Info spełnia rolę typowej stacji propagandowej, której celem jest utrwalenie władzy partii Jarosława Kaczyńskiego". "Tendencyjne pytania, agresja wobec polityków opozycji, nieprawdziwe materiały – to tylko niektóre z narzędzi uprawiania polityki przez tę stację. Stała się ona bowiem narzędziem polityki, nieróżniącym się w istocie swojej misji od telewizji właściwej dla krajów autorytarnych czy tej, która funkcjonowała w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w czasach komunizmu" - napisano w uzasadnieniu projektu.
W kwestii abonamentu z kolei projekt przewiduje uchylenie w całości ustawy o opłatach abonamentowych. Zakłada także umorzenie z urzędu, wszczętych i prowadzonych na podstawie tejże ustawy z postępowań egzekucyjnych o należności zaległych opłat abonamentowych.
W uzasadnieniu projektu podkreślono, iż "media publiczne działają w formie spółek, których działalność finansowana jest z wielomiliardowych dotacji z budżetu państwa oraz przychodów z obrotu prawami do audycji i przekazów handlowych". "Utrzymywanie obowiązku wnoszenia przez obywateli opłat abonamentowych w celu finansowania działalności stronniczych, nieobiektywnych i zakłamujących rzeczywistość mediów publicznych jest niezasadne" - dodano.(PAP)
autor: Marta Rawicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu