Ustawa zakłada m.in. wzrost o 40 proc. wynagrodzenia prezydenta, wzrost wysokości diet dla radnych o 60 proc. i wzrost wynagrodzenia pracowników samorządowych.

Ustawa została uchwalona z uwzględnieniem zaproponowanych przez klub PiS poprawek. Poprawki te m.in. dodają przepisy regulujące kwestię ubezpieczeń społecznych dla małżonka prezydenta RP, a także regulują naliczanie wynagrodzeń dla urzędników Państwowej Komisji Wyborczej. Wszystkie poprawki zgłoszone prze ugrupowania opozycyjne zostały odrzucone.

Ustawę poparło 229 posłów klubu PiS, jeden - Michał Wypij - się wstrzymał, a dwoje - Violetta Porowska oraz Marek Wesoły - nie wzięło udziału w głosowaniu. Trzech z pięciu posłów tworzących koło Kukiz'15 było za - sprzeciwił się Stanisław Tyszka. Za ustawą głosowali również wszyscy członkowie koła Polskie Sprawy, a także trzech posłów niezależnych - Zbigniew Ajchler, Łukasz Mejza oraz reprezentant mniejszości niemieckiej Ryszard Galla.

Reklama

Ustawę poparła też Koalicja Polska - 23 posłów głosowało za, w głosowaniu udziału nie wzięła posłanka Urszula Pasławska.

Głosy Lewicy podzieliły się: - 23 posłów było przeciw, 19 wstrzymało się. Pięciu posłów - Rafał Adamczyk, Romuald Ajchler, Marek Dyduch, Przemysław Koperski oraz Zdzisław Wolski - poparło ustawę.

Posłowie KO - poza jednym niebiorącym udziału w głosowaniu posłem Markiem Sową - jednogłośnie sprzeciwili się ustawie. Przeciw było także całe koło Konfederacja (bez dwóch posłów, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu) oraz Polska 2050. Przeciw był także poseł niezależny Paweł Zalewski.

W zeszłym tygodniu prezydent Duda podpisał rozporządzenie, które wprowadza podwyżki m.in. dla premiera, marszałków Sejmu i Senatu i innych osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, w tym podsekretarzy stanu (wiceministrów). Dzięki rozporządzeniu wzrosną także uposażenia parlamentarzystów, bo - zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora - ich uposażenie odpowiada 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu (z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat).