Minister Niedzielski w Programie III Polskiego Radia podkreślił, że decyzje o luzowaniu obostrzeń powinny być podejmowane z rozwagą.

"Widzę pewnego rodzaju reakcje, które są każdorazowo nadmiarowe. Jak mamy troszeczkę lepszą sytuację epidemiczną, to wszyscy natychmiast zaczynają krzyczeć, żeby wszystko otwierać, a za chwilę, jak pojawia się kolejna fala, to wszyscy się pytają, po co luzowaliśmy" – powiedział.

Odnosząc się do ewentualnego otwarcia ogródków gastronomicznych, ocenił, że "to jeszcze nie jest ten czas". Minister był również pytany, czy możliwe jest otwarcie restauracji lub hoteli dla osób w pełni zaszczepionych. "Na razie nie ma takich rozważań, na razie musimy zdefiniować sobie sposób postępowania ze szpitalami, z infrastrukturą, bo musimy je szybko przywrócić do normalnego funkcjonowania" – powiedział. "Zalecam ogromną ostrożność. Nauka z poprzedniej fali jest taka, że zbyt szybkie luzowanie prowadzi do ponownego przyspieszenia pandemicznego" – podkreślił.

Niedzielski zwrócił uwagę, że ewentualne otwieranie hoteli lub restauracji, mimo pandemii, to skrajna nieodpowiedzialność i narażanie innych na niebezpieczeństwo.

Powiedział, że najpóźniej za tydzień rząd chce przedstawić harmonogram luzowania obostrzeń w poszczególnych regionach.

"Jestem zwolennikiem stref, bo zupełnie inna sytuacja epidemiczna jest w tej chwili na Śląsku, a zupełnie inna jest na Podkarpaciu, gdzie tych zakażeń jest poniżej 30 na 100 tys., a na Śląsku jest ok. 50" – powiedział. Zaznaczył, że pod uwagę będzie również brana sytuacja w szpitalach.

"Będę chciał proponować przejrzysty plan, żeby przez cały maj było wiadomo, które województwa, według jakich kryteriów będą miały otwierane poszczególne sektory. I również wtedy na pewno w tym katalogu otworzeń znajdzie się hotelarstwo" – powiedział. Dodał, że w środę lub w czwartek rząd ogłosi, jak kwestia obostrzeń będzie wyglądała w najbliższym tygodniu.