Sejm powołał w czwartek Piotra Wawrzyka na Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten wybór musi być jeszcze zaakceptowany przez Senat.

Wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin był pytany w piątek w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce, czy Piotr Wawrzyk nadaje się na RPO, skoro jest posłem PiS i wiceszefem MSZ.

"Piotr Wawrzyk, jeśli zostanie zaakceptowany przez Senat, co jest pod znakiem zapytania, bo tam stabilną większość ma opozycja, jestem przekonany, że sprosta temu wyzwaniu" - mówił Gowin.

"Jestem przekonany, że człowiek który jest tzw. bezpartyjnym fachowcem, bo taki status ma prof. Wawrzyk, na pewno zrobi wszystko co w jego mocy, żeby sprostać tym wysokim standardom, do jakich przestrzegania zobowiązany jest każdy Rzecznik Praw Obywatelski" - dodał.

Gowin dopytywany był, czy Jan Rokita nie byłby lepszym kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Jeżeli kandydatura pana Piotra Wawrzyka zostanie odrzucona przez Senat, wrócimy w ramach koalicji rządowej do rozmów, kto powinien być naszym następnym kandydatem, kandydatura Jana Rokity na pewno będzie rozważana" - odpowiedział.

5-letnia kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara upłynęła we wrześniu ub.r., ale - zgodnie z ustawą o RPO - nadal pełni on tę funkcję do czasu powołania swego następcy.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.