W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 obywateli Polski. Siedem osób jest w stanie bardzo ciężkim, a 40 odniosło lekkie obrażenia – przekazało polskie MSZ. Autokarem podróżowało łącznie 59 osób. Pasażerowie, pochodzący z Podkarpacia, wracali z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny. Ambasada RP w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię dla bliskich uczestników wypadku, a wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zwołała sztab kryzysowy.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę 16 sierpnia około godz. 1 w nocy na autostradzie M3 we wschodniej części Węgier, w rejonie Mezőkeresztes, około 140 kilometrów na wschód od Budapesztu. Autokar z polską rejestracją poruszał się w kierunku Nyíregyháza. Na prostym odcinku drogi pojazd zjechał z jezdni, wpadł do rowu i przewrócił się na bok.
Według danych przekazanych przez węgierskie służby w pojeździe znajdowało się 57 pasażerów oraz dwóch kierowców, czyli łącznie 59 osób. Wszystkie były obywatelami Polski. Informację tę potwierdził rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Bilans wypadku jest tragiczny. Maciej Wewiór poinformował PAP, że zginęło 12 polskich obywateli. Siedem kolejnych osób znajduje się w stanie bardzo ciężkim. Pozostałych 40 uczestników wypadku odniosło lekkie obrażenia. Pierwsze komunikaty węgierskich władz mówiły o co najmniej 10 osobach poważnie rannych, dlatego w pierwszych godzinach po katastrofie w zagranicznych mediach pojawiały się inne dane dotyczące stanu poszkodowanych. Polska dyplomacja podkreśliła, że przekazuje informacje po ich zweryfikowaniu.
Ambasada RP w Budapeszcie uruchomiła infolinię dla rodzin
Po potwierdzeniu skali tragedii uruchomione zostały procedury konsularne. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że Ambasada RP w Budapeszcie udostępniła specjalny numer dla bliskich osób, które podróżowały autokarem.
Numer infolinii to +36 20 472 9502.
Radosław Sikorski zastrzegł, że z powodu dużej liczby połączeń linia może być chwilami przeciążona. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór wyjaśnił, że numer przeznaczony jest przede wszystkim dla rodzin i bliskich uczestników wypadku. Resort zaapelował o odpowiedzialne korzystanie z niego, aby osoby bezpośrednio dotknięte tragedią mogły uzyskać potrzebne informacje.
Na polskiej placówce dyplomatycznej na Węgrzech pracuje zespół kryzysowy. Polski konsul pozostaje w kontakcie z węgierskimi służbami ratunkowymi i władzami odpowiedzialnymi za prowadzenie postępowania. MSZ zapewniło, że służba konsularna działa na miejscu i przekazuje informacje stronie polskiej.
Pielgrzymka z Podkarpacia wracała z Bośni i Hercegowiny
Podkarpacki Urząd Wojewódzki potwierdził, że uczestnicy wyjazdu pochodzili z województwa podkarpackiego. Grupa wracała do Polski z pielgrzymki do Bośni i Hercegowiny. Po przejechaniu znacznej części trasy autokar znajdował się już we wschodnich Węgrzech i kierował się w stronę granicy ze Słowacją.
RMF FM podało, że grupa miała za sobą około 800 kilometrów podróży, a do celu pozostawało jej około 250 kilometrów. Według ustaleń rozgłośni autokar należał do przedsiębiorstwa transportowego z Podkarpacia.
Poszkodowanych przewieziono do węgierskich szpitali, w tym placówek w Egerze i Miskolcu. Jak podała Associated Press, podczas akcji ratunkowej część pasażerów była uwięziona pod przewróconym pojazdem. Na miejscu pracowały węgierskie służby ratownicze i straż pożarna, a do działań wykorzystywano specjalistyczny sprzęt pozwalający dostać się do osób znajdujących się przy wraku.
Sztab kryzysowy na Podkarpaciu po wypadku autokaru
W Polsce działania koordynuje między innymi wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. Po otrzymaniu informacji o wypadku zwołała sztab kryzysowy. W jego pracach uczestniczą przedstawiciele policji, Państwowej Straży Pożarnej oraz służb odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe.
Wojewoda pozostaje w kontakcie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Spraw Zagranicznych, a także z polskimi oraz węgierskimi służbami konsularnymi i ratunkowymi. Jednym z najważniejszych zadań jest zebranie i potwierdzenie danych dotyczących uczestników pielgrzymki, miejsca ich hospitalizacji oraz stanu zdrowia.
MSWiA potwierdziło uruchomienie działań kryzysowych na poziomie województwa. Równolegle trwa wymiana informacji pomiędzy administracją rządową w Polsce, ambasadą w Budapeszcie i władzami węgierskimi.
Kierowca autokaru zatrzymany. Węgierska policja bada przyczynę tragedii
Węgierska policja prowadzi postępowanie mające wyjaśnić dokładny przebieg wypadku. Według wstępnych ustaleń pojazd zjechał z prostego odcinka autostrady M3, następnie znalazł się w rowie i przewrócił.
Policja przekazała, że jedną z rozpatrywanych wersji jest zaśnięcie kierowcy za kierownicą. Jest to jednak wstępne ustalenie, a nie ostateczny wynik postępowania. Kierowca został zatrzymany przez węgierskie służby.
Śledczy będą musieli ustalić między innymi przebieg podróży, czas pracy kierowców, dane zapisane przez urządzenia pokładowe oraz stan techniczny autokaru. Dopiero wyniki postępowania pozwolą jednoznacznie określić przyczynę katastrofy.
Reuters, powołując się na węgierskie służby, podał, że autokar był poważnie uszkodzony. Po wypadku leżał na boku w przydrożnym rowie, a wokół pojazdu znajdowały się bagaże należące do pasażerów.
Reakcje władz Polski i Węgier po tragedii na autostradzie M3
Premier Donald Tusk złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar oraz podziękował węgierskim służbom za przeprowadzoną akcję ratunkową. Do tragedii odniósł się także prezydent Karol Nawrocki, który przekazał wyrazy współczucia rodzinom osób, które zginęły.
Kondolencje złożył również premier Węgier Péter Magyar. Węgierski szef rządu podziękował ratownikom pracującym na miejscu oraz przekazał słowa wsparcia poszkodowanym i ich rodzinom.
Polskie MSZ zapowiedziało, że kolejne informacje dotyczące bilansu wypadku oraz sytuacji poszkodowanych będzie przekazywać po ich potwierdzeniu przez służby i placówkę konsularną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu