Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zabrał głos ws. zabójstwa Rosjanina w Białej Podlaskiej. Jak podkreślił, wątek udziału obcych służb w tej sprawie jest intensywnie badany. Mężczyzna podejrzany o morderstwo został w czwartek ujęty przez policję.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wzięli w czwartek udział w konferencji prasowej w sprawie działania służb w związku z zabójstwem Rosjanina w Białej Podlaskiej.
Morderstwo na zlecenie obcego wywiadu? Siemoniak wyjaśnił
Siemoniak poinformował m.in., że zatrzymany ma „portfolio związane z przestępczością”, a w sprawie „wątek udziału obcych służb, obcych państw będzie intensywnie badany”.
– W naszej ocenie może to być (...) taki sposób działania, który stosują obce służby, że wynajmują przestępców, kryminalistów do rozmaitych działań – dodał.
Minister zwrócił uwagę, że „mieliśmy z tym do czynienia w ubiegłych latach”. Dodał, że wówczas nie dotyczyło to morderstw, tylko np. pobić na zlecenie. – Polskich przestępców do tego wynajmowano, żeby w innym kraju takie czynności prowadzili, więc bardzo poważnie zakładamy taki scenariusz – przekazał.
Dlatego – dodał – policja, ABW i prokuratura „będą intensywnie badać z zatrzymanym, ewentualnie innymi osobami, to, dlaczego tak się stało”.
Siemoniak zaznaczył, że „doszło do tragedii”.
– Doszło do morderstwa obywatela innego państwa. Obywatela, który w swej działalności publicznej krytykował różne zagraniczne osoby. ABW i policja wielokrotnie zwracały się do niego, sugerując mu, że jest zagrożony i że powinien być objęty, jeśli przebywa na terytorium Polski, ochroną. Niestety, dla siebie tragicznie, z tej propozycji nie skorzystał – dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu