Obywatel Ukrainy, wcześniej zatrzymany w związku z wyłowieniem suma z jeziorka na Gocławiu, został deportowany. Straż Graniczna poinformowała w piątek, że wobec mężczyzny orzeczono pięcioletni zakaz wjazdu do Polski i państw strefy Schengen.
Wyłowienie suma na Gocławiu nagłośnione w sieci
Sprawę wyłowienia suma z jeziorka na Gocławiu nagłośniono w mediach społecznościowych. Z filmów w nich zamieszczonych wynika, że dwóch mężczyzn na przełomie maja i czerwca wypłynęło na jeziorko rowerem wodnym, a jeden z nich wyłowił z niego suma. Ryba miała zostać zapakowana do bagażnika auta, bez dostępu do wody.
Straż Graniczna poinformowała w piątkowym komunikacie, że mężczyzna, który we wtorek został zatrzymany w tej sprawie przez funkcjonariuszy stołecznej policji, został deportowany.
„W toku przeprowadzonych czynności ustalono, że jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanowi zagrożenie dla porządku publicznego” – przekazała.
Zakaz wjazdu na 5 lat i rygor natychmiastowej wykonalności
Przekazanie przez policjantów obywatela Ukrainy do placówki Straży Granicznej w Warszawie wraz z wnioskiem o wydanie decyzji powrotowej nastąpiło w środę. Komendant placówki SG w Warszawie wydał 57-latkowi decyzję o zobowiązaniu do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego wyjazdu. Orzeczono także zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw obszaru Schengen na okres pięciu lat.
„Ze względu na charakter sprawy decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze Straży Granicznej doprowadzili mężczyznę do drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, gdzie nastąpiło przymusowe wykonanie wydanej decyzji i przekazanie cudzoziemca poza granice Rzeczypospolitej Polskiej” – podała SG. (PAP)
kblu/ joz/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu